Świadectwo S. Marii Karczyńskiej OCDS Szczecin "Pragnę podzielić
się na gorąco z Siostrami i Braćmi Swieckiego Zakonu Karmelitów Bosych
wrażeniami z Warsztatów Formacyjnych organizowanych dla Członków OCDS
będących na IV roku formacji odbywających się w dniach od 4 do 7
czerwca 2009 r. w Gorzędzieju.
S.
Maria Karczyńska OCDS Szczecin.Ojciec Stanisław Plewa osobiście przyjmował każdego uczestnika, a po otrzymaniu programu udaliśmy się do pokoi. Każdy z nas uczestniczących brał czynny udział w Liturgii Słowa, Liturgii Godzin, modlitwach... Podczas Warsztatów Formacyjnych czas płynął bardzo szybko. O Stanisław Plewa musiał nad nim czuwać, gdy żarliwie dyskutowaliśmy i zapominaliśmy o przerwach na kawę czy herbatę lub o następnych punktach programu spotkania. Nasze wspólne rozmowy pod kierunkiem S. Małgorzaty Wyszyńskiej i czujnym "ojcowskim okiem" Ojca Stanisława umożliwiły nam wędrówkę po "Mieszkaniach" I, II, III i IV w Twierdzy wewnętrznej św. Teresy od Jezusa i oraz dziełach św. Jana od Krzyża. Mogliśmy dzielić się osobistymi doświadczeniami na naszej drodze życia jako świeccy karmelici. Jedynie brakowało czasu, żeby do końca podzielić się naszymi odczuciami. Co za tym idzie - moim zdaniem - należałoby te Warsztaty przedłużyć o jeden dzień. Mam nadzieję, że Tego typu spotkania jakimi są Warsztaty będą kontynułowane, ponieważ bardzo pogłębiają znajomość naszej karmelitańskiej duchowości, a przede wszystkim porządkują naszą wiedzę. Oczywiście była też i rekreacja, podczas której zwiedzaliśmy Sanktuarium św. Wojciecha w Gorzędzieju i tereny wokół kościoła. Dziękuję za pobyt i do następnego spotkania!
Pomysł
warsztatów formacyjnych był świetny. Jest to coś zupełnie innego
niż rekolekcje, gdzie panuje milczenie i każdy, po wysłuchaniu
konferencji, przemadlają w ciszy, sam na sam z Bogiem. Na rekolekcjach
nie ma miejsca na wymianę myśli i dzielenie się życiem, bo też nie o to
tam chodzi. I choć rekolekcji nic nie może zastąpić, mnie
osobiście zawsze brakowało takich spotkań, na których we wspólnocie
dzielilibyśmy się osobistym doświadczeniem codzienności przeżywanej w
duchu Karmelu w świetle nauki naszych świętych Rodziców: Matki Teresy
od Jezusa i Ojca Jana od Krzyża. Takie spotkania szalenie ubogacają. Z
jednej strony pomagają trzeźwo, można powiedzieć „w prawdzie” spojrzeć
na własne doświadczenie, dostrzegając w nim tak liczne okruchy Bożej
miłości i Jego nieskończoną „cierpliwość” wobec małości i słabości
człowieka, a z drugiej – zachwycić się Bożym działaniem w życiu siostry
czy brata. Ten sposób poznajemy się wszyscy lepiej, a przy tym
poznajemy się „po Bożemu”, dotykając głębi naszych przeżyć, a nie
zewnętrznej, towarzyskiej otoczki. Zaś doświadczenie i troskliwa
czujność prowadzących pozwala ustrzec się przed błędną interpretacją.
Na naszych warsztatach omawialiśmy pierwsze cztery mieszkania Twierdzy
Wewnętrznej, a na koniec dotknęliśmy jeszcze krótko zagadnień
związanych z nocą ciemną. Szkoda jedynie, że było nas tak mało – tylko
trzy osoby formowane – i tu ogromna wdzięczność należy się Ojcu
Stanisławowi i naszej Małgosi (która prowadziła już czwarte !!!
warsztaty w tym roku), że podjęli ten trud dla tak małej grupki.
Przyjechałam na warsztaty z marszu, z trudem wyrywając się z
codziennego kieratu pracy, bez wcześniejszego przemyślenia „na świeżo”
tego, o czym mieliśmy mówić (moja wina – Ojciec Stanisław od
początku nawoływał do właściwego przygotowania), ale i tak cieszę się
ogromnie, że udało mi się przyjechać. Myślę też, że tego typu spotkania
byłyby szalenie cenne również w ramach formacji permanentnej. Z
wdzięcznością za wszystko i pamięcią w modlitwie.
Bożena
Juszkiewicz-Bednarczyk
OCDS Sopot
![]() ![]() ![]() ![]() |
| uwagi prosimy przesyłać na adres: list@ocdswaw.org |