duchowośćformacjahistoriamodlitwaorganizacjaprawo
                    własnetożsamośćwspólnotywydarzenia
linkiinformacje

Wydarzenia roku 2018
   

2012
2013
2014 2015
2016
2017
2018


„Duch, który umacnia miłość”.

Rekolekcje wspólnotowe w Gorzędzieju

    W dniach 12-16 września 2018 r odbyliśmy rekolekcje wspólnotowe w Klasztorze Karmelitów Bosych Pod Opieką św. Józefa w Gorzędzieju k. Tczewa. Był to trzeci stopień cyklu "modlitwa karmelitańska". Temat ''Życie z Jezusem w codzienności". Prowadzącym był ojciec Bertold z Sopotu.



Omówiliśmy porażki jakie napotykamy w życiu modlitewnym. To właśnie te trudności sprawiają że cofamy się na modlitwie. Związać modlitwę z życiem temu służyły te rekolekcje . Celem modlitwy jest rozmiłowanie i zażyłość z Jezusem, cieszeniem się obecnością Boga tu i teraz. Modlitwa wówczas staje się bardziej uproszczona. Na modlitwie początkowej zastanawialiśmy się nad poszczególnymi zdaniami Pisma Świętego, później jak to wszystko poznaliśmy obejmujemy to wszystko jednym spojrzeniem, myśl się skupia i z łatwością zwracamy się do Boga.
Modlitwa to przede wszystkim modlitwa sercem przy sercu tak jak policzek przy policzku .Wylej swoje serce aby sercem spotkać się z Bogiem.
Innym doświadczeniem modlitewnym jest modlitwa nieustanna ,która może prowadzić do ciągłej bliskiej obecności Boga w naszym umyśle .To prosta droga do zażyłości z Bogiem w codzienności. Modlitwa nieustanna czerpie z tego doświadczenia że Bóg jest nieustannie przy mnie. Czynię to przez akty strzeliste ,które mają ładunek emocjonalny i skupiają uwagę.
Rekolekcje które przeżyliśmy to ogromne doświadczenie duchowe i modlitewne, które krok po kroku uczy nas bycia z Bogiem w naszym życiu. Dziękuję Bogu za ten błogosławiony czas.



Magdalena Bartoszyńska OCDS


Mińsk. Niezwyczajny tydzień w zwyczajnym okresie

     Dla białoruskich wspólnot Karmelitów Bosych tydzień od 10 do 16 września był niezwyczajny.
      W przeciągu tego tygodnia nasze wspólnoty odwiedzał Ojciec Prowincjał Jan Piotr Malicki OCD, przeprowadzając kanoniczną wizytację. 11 września o. Prowincjał spotkał sie również z mińską Wspólnotą Świeckich Karmelitów. W swojej konferencji o. Jan przypomniał, że “zasadniczym celem wizytacji jest wspólne szukanie światła Ducha Świętego, abyśmy lepiej umieli oddać siebie Panu Bogu”. Bazą dla konferencji o. Prowincjała był list, który N.O. Generał wystosował do Świeckiego Karmelu na początku 2018 roku. Ważnym jest odpowiedzieć sobie na pytanie: kim jesteśmy w Kościele? Jakie jest nasze miejsce w Kościele? W jaki sposób my możemy ubogacić  Kościół w Mińsku, na Białorusi i w świecie? Następnie o. Prowincjał skupił naszą uwagę na modlitwie, która jawi się, jako centralny element naszego powołania oraz na otwartość na młodych ludzi, szczególnie dziś, w przeddzień Synodu Biskupów poświęconego młodzieży i powołaniu.
     15 września, po letniej przerwie, odbyło się formacyjne spotkanie naszej wspólnoty. o. Piotr Frosztęga, asystent wspólnoty, w swojej konferencji zwrócił uwagę na wartość i znaczenie wspólnoty.
     Kulminacją tego tygodnia było świętowanie 25-lecia ślubów zakonnych o. Piotra Frosztęgi. Uroczystej Mszy Św. przewodniczył biskup pomocniczy Archidiecezji Mińsko-Mohylewskiej Juryj Kosobucki. W homilli biskup zwrócił szczególną uwagę na powołanie do kapłaństwa i życia zakonnego. Dziękował Ojcom Karmelitom za posługę w Białorusi, a szczególnie zwrócił się do o. Piotra, dziękując mu za świadectwo przeżywania powołania zakonnego. Hierarcha zwracając sie do zebranych, zachęcił ich do modlitwy w intencji powołań i za powołanych. Wiele jeszcze ciepłych słów, życzeń było skierowanych do o. Piotra.
    Dziękujemy Panu Bogu za ten niezwyczajny czas wspólnych spotkań, świętowania i duchowego ubogacania.




                                                Natalia Kunicka OCDS


Rocznica konsekracji Sanktuarium Dzieci Fatimskich  w Szczecinie

      09 września 2018 roku nasza wspólnota OCDS Szczecin z o. Markiem Kępińskim OCD uczestniczyła, wraz z pielgrzymami z naszej diecezji, kraju a nawet z zagranicy, w pierwszej rocznicy Konsekracji jedynego na świecie Sanktuarium Dzieci Fatimskich w Szczecinie  na  os. Kasztanowym. Przed  mszą św. odśpiewaliśmy różaniec wspólnie z grupą pielgrzymów z Portugalii, którzy modlili się jedną dziesiątką różańca w swoim ojczystym języku.
      Mszę św. celebrował arcybiskup metropolita szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga wraz z zaproszonymi  kapłanami.  Wyjątkowym gościem na prezbiterium był cudownie uzdrowiony za przyczyną świętych pastuszków: Hiacynty i Franciszka Marto - Lucas Maeda de Oliveira, któremu towarzyszyli rodzice i siostra.
     Gospodarz uroczystości, ks. kanonik Marek Maciążek, przedstawił również cud uzdrowienia parafianki, pani Joasi. Kustosz szczeciński podziękował osobom wspierającym duchowo i materialnie budowę sanktuarium, wręczając im obrazy świętych pastuszków.
    Całej uroczystości towarzyszyła góralska muzyka, a także pieśni Maryjne wykonane w języku portugalskim.
    Po Eucharystii zostaliśmy zaproszeni na agapę zorganizowaną  przy kościele, gdzie mimo bariery językowej miło spędziliśmy czas z Lukasem i jego rodziną. Po tak miło spędzonym czasie, pożegnaliśmy się z Maryją i pastuszkami, dziękując za ten piękny dzień.





Joanna Sidor OCDS


Święto Wspólnoty - Matki Bożej Pięknej Miłości - przyjęcie nowego członka.

   1 września 2018 roku w Bydgoskiej Katedrze rozpoczęły się dni modlitwy wspólnot naszej diecezji przed uroczystością Matki Bożej Pięknej Miłości - patronki naszej diecezji. Jako pierwsza podjęła modlitwę  nasza wspólnota Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych. Dla nas ten dzień był dniem skupienia i świętem Wspólnoty. Na formacji permanentnej rozważaliśmy temat: "Maryja, oblubienica Ducha św." a  poruszeni i obdarowani miłością Matki odnowiliśmy akt zawierzenia naszej Wspólnoty Niepokalanemu Sercu Maryi.
Uroczyste spotkanie opromieniała także radość przyjęcia nowej osoby do Wspólnoty. Podczas Jutrzni została przyjęta
  • Barbara Tomacka - Siara - Barbara od Jezusa Eucharystycznego.

Nowo przyjętej siostrze życzymy radosnego wzrastania w ogrodzie Karmelu.
Uroczysta Eucharystia i konferencja o. Zbigniewa przygotowywały nas do świętowania niepokalanego poczęcia Matki Bożej. W bydgoskiej diecezji obchodzimy ten dzień jako uroczystość Matki Bożej Pięknej Miłości.
8 września ks. biskup Jan Tyrawa wraz z zgromadzonym duchowieństwem celebrował  Mszę św. podczas której ponowiliśmy zawierzenie naszej diecezji Maryi.

Bogusław Sudał OCDS 



Zaproszeni do przyjaźni z Jezusem - rekolekcje warszawskiej Wspólnoty Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych - Laski 2018

Na przełomie sierpnia i września w Domu Rekolekcyjnym Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża w Laskach k. Warszawy odbyły się coroczne rekolekcje warszawskiej Wspólnoty Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych. Od tego roku zaczynamy cykl spotkań w “Szkole modlitwy karmelitańskiej”. Przez kolejne cztery lata chcemy pogłębiać umysłem i sercem to, co duchowość Karmelu ma do przekazania na temat modlitwy. W tym roku zostaliśmy  Zaproszeni do przyjaźni z Jezusem. Naszym przewodnikiem po drogach modlitwy był o. Roman Hernoga OCD.



Podczas kolejnych konferencji były poruszane następujące tematy: czym jest modlitwa, jakie są rodzaje modlitwy, jak powinna się rozwijać modlitwa, czy potrzebne są metody, jak radzić sobie z trudnościami, jak rozwijać życie modlitwy.
Ten, kto się modli wie, że modlitwa może być  trudna i wymagająca, ponieważ ma nas prowadzić do bardzo osobistego i bliskiego spotkania “z Tym, o którym wiemy, że nas kocha”. Modlitwa powinna być spotkaniem podczas którego nawiązujemy relację z Osobą spotykaną. Wiele jest form, rodzajów modlitwy, ale najważniejsza jest modlitwa liturgiczna. Poprzez uczestnictwo w tej modlitwie jesteśmy włączeni  w modlitwę Kościoła, stajemy się komunią modlitwy. W życiu chrześcijanina istotna jest również modlitwa prywatna - osobista lub wspólnotowa. Nie ma wyraźnej granicy pomiędzy modlitwą liturgiczną i prywatną - obydwie przenikają się. Bóg mówi do nas słowami Liturgii, my odpowiadamy Bogu.




W Karmelu spotykamy się z modlitwą ukierunkowaną na kontemplację, gdzie Duch Święty przejmuje inicjatywę. Zanim jednak dostąpimy z woli Boga  łaski kontemplacji większość z nas zmaga się z modlitwą myślną. W Statucie Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych mamy punkt: “odprawiać przynajmniej półgodzinną modlitwę myślną lub medytację nad Słowem Bożym w ciągu dnia”.  Jak taką modlitwę należy praktykować, żeby przynosiła owoce? Nasza Matka św. Teresa daje wskazówkę: “ Nie wszystkie są zdolne myśleć, ale wszystkie dusze są w stanie kochać”. Nasze spotkanie z Bogiem ma być nawiązywaniem, podtrzymywaniem i aktualizowaniem przyjaźni poprzez rozmowę, słuchanie, patrzenie, milczenie i przede wszystkim miłowaniem. Każde spotkanie jest osobiste i niepowtarzalne, bo każdy ma swoją drogę do Boga i “dusze ludzkie bardziej różnią się od twarzy ludzkiej”.
Na początku drogi modlitwy i w momentach trudności metoda modlitwy może okazać się przydatna. Wyróżniamy w tej metodzie: przygotowanie bliższe i przygotowanie dalsze. Przygotowanie dalsze polega m. in. na wzrastaniu w cnotach, ćwiczeniu się w pokorze, praktykowaniu miłości bliźniego. Dla św. Teresy modlitwa była życiem, codziennością, nie ograniczała się do aktu pobożnościowego. Jak żyjesz tak się modlisz, jak się modlisz tak żyjesz.
Na przygotowanie bliższe składają się takie elementy jak: czytanie, rozmyślanie, miłosna rozmowa, zapatrzenie (najważniejszy element całej modlitwy), prośby, dziękczynienie.
Dla  modlitwy Istotny jest także czas, jaki możemy dać Bogu, miejsce, w którym chcemy się z Nim spotkać oraz przyjęcie odpowiedniej pozycji ciała, która pomaga w skupieniu. Metod modlitwy nie musimy trzymać się kurczowo jeśli czujemy się podczas modlitwy prowadzeni. W modlitwie najdłużej powinniśmy trwać w miłosnym zapatrzeniu w Pana, kiedy okazujemy Bogu swoją miłość, odpowiadamy Bogu swoją miłością na Jego miłość i wciąż na nowo odkrywamy jak bardzo jesteśmy zanurzeni w Bożej miłości i miłosierdziu, bo Miłość wyzwala miłość. Bóg nigdy nie odwraca swojej miłości do nas. Bóg cały czas nas szuka i zaprasza do najbliższej relacji. Modlitwa staje się owocna, jeśli na modlitwie otwieramy się na Boga, wpuszczamy Boga do serca, kiedy w szczerości mówimy Bogu o tym, co dla nas jest trudne i wstydliwe. Wtedy też powinniśmy odrzucić pokusę zakładania maski, uciekania w świat iluzji, pragnień, marzeń. Tylko Chrystus może pokazać jedyną prawdę o nas.
Każdy, kto modli się, spotyka się na modlitwie z trudnościami, rozproszeniami, przeciwnościami. Aby nie przeszkadzały potrzeba:
    • prosić Ducha Św.  ciągle i od nowa o dar modlitwy,
    • zadbać o czystość serca,
    • uwalniać się od swoich przywiązań,
    • nie zajmować się nadmiernie sobą,
    • zmienić sposób myślenia z światowego na ewangeliczny
    • przyjąć i zaakceptować wszystkie przeciwności, bo nie ma zwycięstwa bez przejścia przez próby. 

Jedna z konferencji poświęcona została apostołce Bożej obecności - św. Elżbiecie od Trójcy Przenajświętszej. Życie tej świętej stanowi świadectwo jak bliskiej obecności Boga może doświadczać człowiek. Święta żyła tajemnicą zamieszkania Boga w duszy. O dniu pierwszej Komunii napisała: "Moja dusza stała się mieszkaniem Boga, Pan posiadł me serce. O, święty, piękny dniu, kiedy Jezus wszedł do mnie i w głębi duszy pozwolił mi usłyszeć swój Głos…" Według świętej doświadczenie przebywania Boga w duszy nie jest dostępne tylko dla kontemplatyków. To dzięki łasce chrztu przebywa w nas Trójca. Przez łaskę chrztu stajemy się świątynią Ducha, mieszkaniem Trójcy Świętej. W jednym z listów napisała: “Bóg we mnie a ja w nim” to znaczy: noszę Boga w sercu, w każdej sekundzie życia, niezależnie od tego co robię, gdzie jestem, w każdej sytuacji. “Wszystko robię z Nim, wszystko więc czynię z Bożą radością. Czy zamiatam, czy pracuję, czy się modlę, wszystko jest dobre i radosne, bo wszędzie widzę mego Mistrza!". Boga dosięgam wiarą, nie zmysłami czy uczuciami.
Ostatnia  sobotnia konferencja dotyczyła wytrwania na modlitwie i rozwoju modlitwy. Wytrwanie w modlitwie zapewnia zdeterminowana wola. Nigdy nie należy porzucać modlitwy, nie zniechęcać się. Podczas modlitwy należy kierować się wartościami, nie tylko  przyjemnościami. Warto pielęgnować pragnienie prawdziwej modlitwy. Modlitwa jest też spotkaniem z naszymi, nie zawsze właściwymi, pragnieniami, głodami. Otwarcie na Boga na modlitwie wewnętrznej może pomóc w ich oczyszczeniu. Aby wzrastać w modlitwie trzeba pozbyć się ukrytych kłamstw, zniewoleń, przywiązań, błędów. Trzeba wzmacniać dobre pragnienia. Modlić się o rozbudzenie duchowych pragnień. W rozwoju osobistej modlitwy ważne jest także kierownictwo duchowe. Kierownik duchowy pomaga w poznaniu samego siebie. Bóg chce nam pomagać także przez innych ludzi. Trudno kierować właściwie samym sobą.W życiu duchowym nie można polegać wyłącznie na sobie. Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie. W wytrwaniu na modlitwie pomagają również przyjaźnie duchowe, dzielenie się swoją wiarą, miłością.
W tym roku program rekolekcji uległ pewnym zmianom, zrezygnowaliśmy z rekreacji ponieważ chcieliśmy podczas całych rekolekcji zachować całkowite milczenie, aby więcej czasu przeznaczyć na m .in. na własną refleksję nad treściami usłyszanymi podczas konferencji.
W pozostałym czasie braliśmy udział we wspólnotowej liturgii godzin, codziennej Eucharystii. Podczas posiłków mogliśmy posłuchać fragmentów Księgi życia św. Teresy dotyczące modlitwy. Dwa razy w ciągu dnia był czas na modlitwę osobistą - po Jutrzni i po Nieszporach. Wieczorna modlitwa była prowadzona przez ojca, co dla części osób było dużą pomocą. Był także czas na indywidualne rozmowy z ojcem. W sobotę po Nieszporach odśpiewaliśmy “Salve Regina”. Okazało się, że daliśmy radę, nawet bez wcześniejszej próby. W niedzielę na zakończenie rekolekcji zebraliśmy się aby podzielić się przemyśleniami  nad treściami konferencji w odniesieniu do swojej drogi modlitwy. Po spotkaniu złożyliśmy ojcu - rekolekcjoniście gorące, z serca płynące podziękowanie za trud przygotowania konferencji i czas poświęcony nam. Nie zapomnieliśmy również o podziękowaniach dla sióstr franciszkanek za gościnność. Wczesnym popołudniem wyruszyliśmy do własnych domów z pragnieniem powrotu za rok. Chwała Panu!



Anna Wasilewska OCDS 


Wiązanki ziół dla Maryi Wniebowziętej

    Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny to święto kiedy tradycyjnie robimy wiązanki ze zbóż kwiatów i ziół.
Również nasza wspólnota co roku angażuje się w przygotowywanie kwiatów do dekoracji kaplicy i dla wiernych przychodzących na Mszę świętą. Wtedy Karmel przy ul. Racławickiej wypełnia się zbożami, ziołami, kwiatami, aromatami, jak to w ogrodzie Maryi.
Do pierwszego etapu, czyli zbierania ziół przystąpiliśmy z niepewnością bo panowały duże upały i susza. Jednak udało się nam nazbierać tyle, ile potrzebowaliśmy roślin i we wtorek po porannej Mszy św. mogliśmy rozpocząć naszą pracę. Co prawda cel jaki mieliśmy, to znaczy 200 sztuk wiązanek sprawił, że trzeba było solidnie wziąć się do pracy.
Na początek zjedliśmy porządne śniadanie w rodzinnej atmosferze. Były więc kanapki z domowym dżemem, owsianka i rozmowy, a potem nie wiadomo kiedy, udało nam się zrealizować plan.
Dopiero przy sprzątaniu dało się odczuć zmęczenie. Ale zamiatać schody w piwnicy Karmelu to zamiatać u Matki Bożej, trzeba się przyłożyć. To jedno z tych zwykłych nie zwykłych zajęć i taka myśl: "Gdybyś znała dar Boży".
"Jest pewna Istota, która znała ów dar Boży i nie straciła z niego ani cząstki.
Tak czysta, tak jasna, iż zdawałoby się, że jest samą światłością.
Speculum justitiae - Zwierciadło Sprawiedliwości, Istota, której życie było tak proste i w Bogu zatopione,
że nie możemy prawie nic o nim powiedzieć.
Virgo fidelis - Panna wierna, która chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu,
trwała z taką skromnością i skupieniem przed obliczem Boga, w zaciszu świątyni,
że ściągnęła na siebie upodobanie Trójcy Świętej,
Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
Oto bowiem błogosławić Mnie będą odtąd wszystkie pokolenia.  (św. Elżbieta od Trójcy Świętej)

                                                      Monika Roguska OCDS 



W niebie natury i kultury

    Na dzień 29.07.2018r. wspólnota sopockiego Świeckiego Karmelu zaplanowała swoją coroczną wycieczkę – tym razem do Oliwy i Matemblewa.
    Od wielu dni żar lał się z nieba, więc już myślenie o tym, że będziemy szli pieszo od około 8 do blisko10 km w lipcowym skwarze, przerażało.
    Z wycieczki nie zrezygnowaliśmy, ale ograniczyliśmy ją do Oliwy (do katedry i do parku).
    Przybyło nas całkiem sporo: 12 osób jak 12 Apostołów, tj. jedna trzecia Wspólnoty. Zaczęliśmy od Eucharystii o 8.00 w katedrze oliwskiej, potem był czas na modlitwę myślną i o 9.00 zaczęliśmy zwiedzanie. Nasza wspólnotowa organizatorka wycieczek i przewodniczka, Violetta, przez godzinę opowiadała o katedrze: sacrum Pomorza Gdańskiego, skarbnica pamiątek dziejowych, nekropolia książąt gdańsko-pomorskich zwana „pomorskim Wawelem”, ostoja ludu kaszubskiego… ale też „wyżyny” kunsztu ludzkiego (architektonicznego, budowlanego...)
    O 10.00 wysłuchaliśmy koncertu organowego, a właściwie byliśmy świadkami pokazu możliwości technicznych organów i bogactwa jego tonów: począwszy od „pomruków niedźwiedzia jak wspomnienie puszcz pradawnych” poprzez „świergot ptasi” aż do niebiańskich chórów. Czarne anioły podnosiły swe złote trąby, dzwonki dzwoniły w rękach maleńkich puttów, złote słońca i gwiazdy wirowały. Wraz z tłumem wczasowiczów podziwialiśmy w równym stopniu kunszt organisty, jak i twórców organów.
    A potem przeszliśmy do rozświetlonego słońcem parku: i tu już nie mieliśmy żadnych wątpliwości, że kunszt ludzkich zabiegów nijak się ma do dzieł Boskiego Twórcy, bo oto kroczyliśmy wśród prastarych buków, lip, kasztanowców, tulipanowców, rajskich jabłoni, nenufarów…a ich piękno nie tylko nas urzekło, ale wręcz poraziło.
    A za rok... wybieramy się do Mątowów. (A może do Sianowa, bo on też jakoś powraca w naszym myśleniu o wspólnotowej wycieczce).



Gabriela Żylińska  OCDS



Wizyta w klasztorze Sióstr Karmelitanek Bosych przy ul Wolskiej w Warszawie

    W dniu 23 czerwca 2018 roku członkowie naszej wspólnoty odwiedzili Siostry Karmelitanki Bose w klasztorze przy ulicy Wolskiej w Warszawie. Wizyta była oczekiwana zarówno przez Siostry, jak również przez naszą wspólnotę.
W niedawnej historii wspólnoty ten kontakt był żywy i częsty. Korzystaliśmy z naczyń i obrusów z okazji różnych uroczystości. Także osoby przygotowywujące się do przyjęcia lub przyrzeczeń spędzały kilka godzin na modlitwie w kaplicy sióstr. Przez wiele lat mieszkała tam i pracowała w ogrodzie s. Stanisława Kalczyńska OCDS. Przez kilka ostatnich lat swojego życia z powodów zdrowotnych przebywała w klauzurze i była otoczona przez Siostry wspaniałą opieką.
Wizyta rozpoczęła się nawiedzeniem przez nas kaplicy, odmówieniem modlitwy Anioł Pański i odśpiewaniem wspólnie z Siostrami Salve.
Następnie przeszliśmy do dużej rozmównicy, gdzie wkrótce po drugiej stronie krat pojawiły się Siostry.




Rozmowę rozpoczęliśmy od przedstawienia się. Najpierw my, świeccy karmelici, mówiliśmy o sobie, o swoim stanie życia, rodzinie, zawodzie i stażu we wspólnocie. Naszą wspólnotę reprezentowało 12 osób.



Następnie przedstawiały się Siostry, mówiąc szczegółowo o swojej drodze do Karmelu, o swoim powołaniu.
Na koniec zadawaliśmy sobie różne pytania, aby się wzajemnie jeszcze lepiej poznać. Nieoczekiwanie z rozmowy wyłoniła się bardzo ciekawa historia obecności Karmelitanek Bosych w Warszawie.
Siostry przygotowały dla nas słodki poczęstunek oraz piękne karteczki z myślami św. Teresy od Jezusa i św. Jana od Krzyża. Każdy z nas mógł przeczytać myśl wylosowaną przez siebie i w ten sposób nakarmiliśmy się także duchową strawą.



Na koniec zrobiliśmy wspólne zdjęcie.
Bardzo szybko minęły nam dwie godziny radosnego spotkania. Przełożona, Matka Józefa, wyraziła nadzieję na kolejne takie spotkanie za rok.
Dziękujemy serdecznie Panu Bogu i Czcigodnym Siostrom za możliwość spotkania i wzajemnego zapoznania się w Wielkiej Rodzinie Karmelu. Uczestniczymy w tym samym charyzmacie, realizując go w innych warunkach. Możemy przez to wzajemnie się ubogacać, umacniać i wspierać. Dziękujemy Drogim Siostrom za zaproszenie, serdeczność, życzliwość, gościnność i modlitwę.
Niech Pan Bóg błogosławi Całej Wspólnocie i obdarzy nowymi, świętymi powołaniami.

Magdalena Tryuk OCDS 



Zakończenie Studium Duchowości Karmelitańskiej w Bydgoszczy

    W dniu 19 06 2018 zakończyliśmy 2-letnie Studium Duchowości Karmelitańskiej w Bydgoszczy. Zajęcia odbywały się cyklicznie co 2 tygodnie z przerwą wakacyjną. Studium było otwarte dla wszystkich chętnych chcących pogłębić duchowość karmelitańską.
Poprzez pryzmat Świętych Karmelu ale i także poprzez historię duchowości w różnych jej okresach, elementy szkoły modlitwy, teologię ascezy. oraz. teologię modlitwy w Piśmie Świętym poznawaliśmy bogactwo Kościoła.
Wspólnota OCDS w Bydgoszczy także uczestniczyła w prowadzonych zajęciach. Zajęcia były niezwykle ciekawe, wykładowcy profesjonalni a tematy interesujące . Tematy przybliżały .życie duchowe świętych Karmelu oraz wpływ rożnych sytuacji życiowych na ich wewnętrzną drogę do Boga. Analiza dogłębna dotyczyła rozwoju życia wewnętrznego św. Teresy od Jezusa, św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Jana od Krzyża. Nie sposób wymienić wszystkich poruszanych tematów Było to przeżycie nie tylko poznawcze ale przede wszystkim duchowe, umacniające, pogłębiające nasze wnętrze. Każde spotkanie to wracanie do źródeł Karmelu .
Niewątpliwie zachęciło mnie do pogłębiania wiedzy na tematy poruszane podczas wykładów. Często po zajęciach sięgałam do dzieł świętych karmelitańskich szukałam interesujących mnie fragmentów. Innym razem robiłam mocne postanowienie wracania do tekstów których jeszcze nie przeczytałam. Pewne rzeczy odkrywałam na nowo chociaż wydawało mi się że już je poznałam .Za każdym razem było to fascynujące i odkrywcze doświadczenie budujące moją osobowość. Po uroczystym zakończeniu Studium Duchowości Karmelitańskiej refleksje nasuwały się same. Czeka mnie nieustanna praca ciągłe wracanie dogłębnego czytania dzieł św. karmelitańskich . Odkryłam że jest to niezgłębiona skarbnica wiedzy i zasobów duchowych.

Magdalena Bartoszyńska OCDS


16-18 czerwca 2018 r. – PEREGRYNACJA OBRAZU ŚW. JÓZEFA
W KARMELU MIŁOŚCI MIŁOSIERNEJ  W SZCZECINIE

    16 czerwca br. w sobotę, przedstawiciele szczecińskiej wspólnoty OCDS o godzinie 14.00 przywitali obraz św. Józefa przywieziony z klasztoru sióstr karmelitanek z Bornego Sulinowa przez kustosza Sanktuarium św. Józefa w Poznaniu o. Stanisława Plewę OCD. Po krótkim przywitaniu, kopia obrazu św. Józefa została przeniesiona  do kaplicy (chóru), gdzie siostry uroczyście go powitały.
Tego samego dnia o godzinie 18.00, wzięliśmy udział we Mszy św. wysłuchując homilii o. Stanisława, w której przybliżył nam postać św. Józefa, jego wiarę, zaufanie, posłuszeństwo, miłość do Boga oraz postawę jako ojca i męża w codziennym życiu rodzinnym.
17 czerwca, w niedzielę, po uczestnictwie w porannej Mszy św., zaprosiliśmy ojca na wspólne śniadanie i słodki poczęstunek u siostry Marii. Była to okazja do rozmów i wspomnień naszych wspólnotowych spotkań z ojcem, który wiele lat był asystentem naszej wspólnoty.
Wieczorem, o godzinie 19.00, wysłuchaliśmy kolejnej konferencji  wygłoszonej przez ojca Stanisława, po której trwaliśmy na  Adoracji  Najświętszego Sakramentu do północy.
W poniedziałek, w godzinach porannych 18 czerwca br. po Mszy św. przyszedł czas pożegnania obrazu św. Józefa, który był oczekiwany przez siostry karmelitanki w Gdyni – Orłowie.  Pożegnania jak zawsze są smutne, ale cieszyliśmy się z tej trwającej trzy dni pięknej uczty duchowej. Bardzo dziękujemy siostrom oraz kustoszowi Sanktuarium św. Józefa w Poznaniu  za przybliżenie nam postaci św. Józefa – Patrona Rodzin, za całą piękną oprawę tych uroczystości, za konferencje, rozmowy i czas spędzony w rodzinie karmelitańskiej.
Bóg zapłać!



Joanna Sidor OCDS 


Elbląg - przyrzeczenia definitywne.

    16 czerwca 2018 we wspólnocie OCDS pw św.Józefa w Elblągu, podczas uroczystej mszy świętej członek wspólnoty Tadeusz Zabaryłło złożył na ręce ojca asystenta Roberta Marciniaka przyrzeczenia definitywne.




Iwona Iwanicka OCDS



Czas rekolekcji – szczególny czas łaski

    W dniach 15-17.06.2018r. (pt.-niedz.) Wspólnota Sopocka OCDS przeżywała swoje coroczne rekolekcje. Prowadził je po raz kolejny o. Michał Swarzyński OCD z Zamartego. Ich myślą przewodnią było doświadczenie wspólnoty u świętych karmelitańskich (gł. u św. Elżbiety od Trójcy Przenajświętszej i św. Teresy od Dzieciątka Jezus).
    Wysłuchawszy szczegółowej charakterystyki współsióstr głównie św. Elżbiety, ale także św. Teresy, przekonaliśmy się, jak były one trudne (ze względu na nerwice, manie, ukryte i jawne zachowania despotyczne i śledcze, a także banalne uszczypliwości), a mimo to stały się swoistym darem (a może nawet „budulcem”) na drodze ku świętości każdej z nich.
    Dzięki refleksjom o. Rekolekcjonisty zrozumieliśmy, że – we wspólnocie - mimo ogromnych różnic, łączy nas jedno pragnienie (wiernego i autentycznego trwania przed Panem), a także to, że jesteśmy dla innych znakiem owego „Patrzcie, jak oni się miłują”. I trzeba nam ciągle od nowa podejmować nowe wyzwania w obu tych wymiarach, żeby być znakiem sprzeciwu dla świata, który odciął się od modlitwy, braterstwa i bezinteresowności, a propaguje wybujały indywidualizm.
    A… do rachunku sumienia dołączyliśmy pytania: czy modlę się za swoją wspólnotę: za każdego jej członka!? Czy czuję się za nią odpowiedzialny!? Czy służę wspólnocie swoimi talentami!? Czy jestem dyspozycyjny, ale także i po prostu: serdeczny i uprzejmy, wrażliwy i delikatny, wyrozumiały i dyskretny, kulturalny…  i otwarty na ludzi!? I wreszcie: czy każdy w moim towarzystwie ma „bezpieczne plecy”?
    I… jakże się na koniec „KOCHALIŚMY”, dostrzegając (zgodnie z sugestią Teresy Małej) w siostrze i bracie ze wspólnoty ukrytego Chrystusa.



Gabriela Żylińska OCDS 



Rekolekcje z „Drogą doskonałości” św. Teresy z Avila.
„Postępujmy drogą miłości”.

    Poznańska Wspólnota OCDS p.w. Jezusa Miłosiernego odbywała swoje coroczne rekolekcje od 14 do 16 czerwca br. w gościnnym Domu Rekolekcyjnym, prowadzonym przez Siostry Misjonarki w Morasku na obrzeżach Poznania. Ten zaciszny zakątek położony na rogatkach miasta, łączy w sobie urok urozmaiconego ogrodu i sadu z naturalnym pięknem przyrody i budzi nieodparte skojarzenie z ogrodami na Górze Karmel. Jakby tego było mało, u bram Moraskiego azylu witała nas figura Maryi Niepokalanej wśród róż, a przed Domem Rekolekcyjnym rzeźba Jezusa Miłosiernego z rozłożonymi na powitanie  rękoma  i ustawiona opodal figura św. Józefa. Zostaliśmy przeniesieni z gwaru wielkomiejskiego do karmelitańskiego gołębnika, w którym jednych drzwi strzegła Maryja, drugich św. Józef, a Jezus zamieszkiwał wewnątrz. To skojarzenie z gołębnikiem karmelitańskim pogłębiły cztery konferencje poświęcone „Drodze doskonałości” św. Teresy z Avila, które O. Wojciech Ciak OCD  głosił podczas dwóch pierwszych dni rekolekcyjnych. W ten sposób O. Wojciech zamykał swój cykl katechez poświęconym Reformatorce Karmelu, wygłaszanych przy różnych okazjach w poznańskiej Wspólnocie OCDS. Teraz skupił się na prologu i pierwszych rozdziałach „Drogi doskonałości”, aby zwrócić naszą uwagę na pouczenia i przestrogi dotyczące modlitwy, które św. Teresa kierowała do karmelitanek bosych. Święta pisała je w klimacie wzajemnego zrozumienia i zaufania, wiedząc, że zostaną przyjęte jako wyraz szczerego zatroskania Matki o wzrost duchowy jej  córek. Autorce „Drogi doskonałości” przyświecał cel nadrzędny, aby karmelitanki pogłębiały systematycznie sens swojego powołania  - służenia Bogu, Zakonowi i Kościołowi. Pragnęła również przygotować je na zagrożenia, które mogą hamować rozwój ich modlitwy i wskazać środki zaradcze.
    Ten klimat ogólnego zrozumienia, atmosfera wspólnoty oddanej Bożej służbie ogarnęła także  nas, zgromadzonych w Morasku. Sprzyjał temu rytm dnia, który wyznaczała modlitwa wspólnotowa: Liturgia Godzin z wezwaniem do Świętych Karmelu zanoszona u zarania dnia, później Msza św.  i Adoracja Najświętszego Sakramentu, o godz. 15 Koronka do Miłosierdzia Bożego, w kolejne dni Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa, Droga Krzyżowa, Litania Loretańska. Dwukrotnie w ciągu dnia spotykaliśmy się na krótko w kawiarence na koleżeńskich rozmowach, a po południu na próbie śpiewu Salve Regina i Flos Carmeli. Dwukrotnie w ciągu dnia gromadziliśmy się na konferencjach O. Wojciecha Ciaka – by potem rozważać je w milczeniu w kaplicy lub podczas spacerów w ogrodzie. Radość z wzajemnej obecności nie przesłoniła nam bynajmniej celu rekolekcji.
    O. Wojciech Ciak wskazał na paralelność sytuacji, w jakiej znalazł się Kościół w czasach św. Teresy i dziś. I wówczas i obecnie stanął on w sytuacji głębokiego światowego kryzysu, który zdaje się zagrażać jego egzystencji. Ale św. Teresa nie załamała rąk, bo właśnie wtedy została przynaglona na żarliwej modlitwie przez Jezusa ( co potwierdzili spowiednicy w imieniu Kościoła) do założenia ubogiego klasztoru św. Józefa w Avila pozbawionego funduszy. Wkrótce stanie się on znakiem sprzeciwu wobec  powszechnego odejścia od prawdy Ewangelii ; stanie się przypomnieniem przesłania pierwotnego Kościoła – Bóg sam wystarczy.  Zreformowany klasztor św. Józefa, oparty na pierwotnej Regule Zakonu Karmelitańskiego,  stał się również znakiem sprzeciwu wobec rujnujących Kościół przemian, a przede wszystkim wobec rozprzestrzeniającej się Reformacji. I ongiś i dziś Kościół katolicki może wymagać reformy, ale ona winna się dokonać wewnątrz Kościoła, bez negowania jego fundamentów, jakimi są sakramenty święte, liturgia i  Tradycja. W założeniu św. Teresy orędzie o Bożej Miłości, której nieobce są losy świata, winno dotrzeć wszędzie z gołębników karmelitańskich. Karmelitanki bose zobowiązała także św. Teresa do nieustannej modlitwy za kapłanów, bo im w szczególny sposób Jezus powierzył troskę o zbawienie dusz. Reformatorka Karmelu w macierzyński sposób pouczała karmelitanki bose, a także nas członków  Świeckiego Karmelu, abyśmy wczuwali się w potrzeby Kościoła i promieniowali na innych miłością braterską, która przynagla do wyzwalania się z egoizmu i uczy  służby bliźniemu słowem, czynem i modlitwą; w istotny  pomaga ludziom słabej wiary zbliżyć się do Boga. Św. Teresa nie tylko nakreśliła swoim i przyszłym słuchaczkom i czytelnikom plan działania, ale także wskazała na konieczność przygotowania się  duchowego do  tej służby. Uznała za niezbędne ćwiczenie się w cnocie:
- posłuszeństwa: przełożonym, spowiednikom, kierownikom duchowym,
- ubóstwa zewnętrznego i wewnętrznego, aby żadne przywiązania nie utrudniały kontaktu z Panem Bogiem
- pokory, która pozwoli poznać prawdę o sobie samym oraz
- przez trwały wysiłek w nawiązywaniu osobistej relacji z Jezusem, aby pełnić tylko Jego wolę i włączyć się w odpowiedzialność za Jego Dzieło Zbawcze.
Dopiero  przy spełnieniu tych warunków modlitwa wstawiennicza przynosi owoc  stokrotny.
    U genezy „Drogi doskonałości” – przypomniał O. Wojciech Ciak  -  stała prośba sióstr, aby św. Teresa nauczyła je modlitwy. Doświadczona życiowo Reformatorka Karmelu, posłusznie spełniła prośbę, ale zaczęła swoje nauczanie od omówienia fundamentów modlitwy. Dopiero w drugiej części rozprawy o modlitwie skupiła się na omówieniu Modlitwy Pańskiej „Ojcze nasz”- czyli na odpowiedzi na pytanie jak być kochaną przez Pana Boga. Zaczęła jednak od omówienia sytuacji - jak kochać Pana Boga i Jego Kościół.
O. Rekolekcjonista zachęcił nas, abyśmy podjęli naukę św. Teresy o miłości.
    W sobotę, w trzeci dzień rekolekcji, Wspólnotę odwiedził nasz O. Asystent – O. Szczepan Maciaszek OCD, by odprawić Mszę Świętą i umożliwić nam adorowanie Najświętszego Sakramentu. W Jego  obecności  dzieliliśmy się refleksjami z wysłuchanych konferencji, ponieważ O. Wojciech z powodu obowiązków zakonnych musiał moraski Gołębnik opuścić. Na pamiątkowym zdjęciu otoczyliśmy O. Wojciecha uśmiechami na twarzy, dziękując Mu za rekolekcje i  troskę o nasz rozwój duchowy.



Maria Jagielska OCDS  


Wspomnienia Jubilatki, Lucyny Kulesza
Moje powołanie do III Zakonu Karmelitów Bosych




    Z okazji mojego jubileuszu 30-lecia złożenia Pierwszych Przyrzeczeń – wypada mi napisać kilka zdań o mojej drodze do III Zakonu Karmelitów Bosych. Wtedy nazywał się III Zakon Karmelitów Bosych, a nie jak obecnie, Świecki Zakon Karmelitów Bosych.

Kilka przykładów:

1. W Kościele św. Michała po zakończeniu Mszy św., ksiądz odczytał ogłoszenie parafialne następującej treści: „ W kaplicy Ojców Karmelitów Bosych odbędzie się spotkanie…”, o jakiej treści - nie pamiętam. Pobiegłam do kaplicy. Siostra zakrystianka zapytała mnie, czy jestem umówiona z którymś z ojców?  Odpowiedziałam, że nie, tylko chciałam zobaczyć kaplicę.

Słowo Karmel miało dla mnie najważniejszą treść

2. W Kościele sióstr Wizytek na Krakowskim Przedmieściu ksiądz Jan Twardowski powiedział: „Jeśli idziesz do zakonu – zamknij drzwi, a otwórz okno”.

3. W mojej parafii pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny istnieje do dzisiaj „Rodzina Matki Bożej Szkaplerznej”. Wstąpiłam do tej Rodziny, ale po pół roku zaczęłam szukać III Zakonu Karmelitańskiego.

Poznałam osobę, która była członkiem III Zakonu i która mnie wprowadziła. Był to rok 1986. Dzisiaj siostra ta liczy sobie 97 lat. Dla mnie jest ona Matką Chrzestną III Zakonu.

Ówczesna przełożona, s. Maria Żywczyńska zaproponowała mi udział w rekolekcjach w Laskach. Zaproszenie przyjęłam i podjęłam decyzję, że tu jest moje miejsce.

4. Mieszkam w Warszawie na Starym Mieście. W tej dzielnicy jest wiele kościołów, m.in. Ojców Franciszkanów, w którym istnieje Świecki Zakon Franciszkański. W Kościele Ojców Dominikanów jest również Świecki Zakon. W Kościele Ojców Kapucynów także jest Świecki Zakon.

A ja wybrałam III Zakon Karmelitański. Inna dzielnica mojego zamieszkania i duża odległość.

Czy to jest przypadek? Nie, w Kościele nie ma przypadków.

Matka Boża Szkaplerzna wybrała nas spośród 1,5 milionowego miasta na swoje dzieci. Jest to wielka łaska.

Czy można zmarnować takie powołanie? Powołanie jest skarbem. Dziś w świecie pełnym pokus, gdzie wszystko nęci i wabi, to co ma jakąś wartość powinno być pilnie strzeżone.

Jak obronić perłę swego powołania? Śp. Ojciec Mieczysław Woźniczka OCD powiedział: „Karmelitanka nie dyskutuje z diabłem”.

Na zakończenie przytoczę fragmenty z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan z rozdziału 4: Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości... Zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje nasze powołanie... Każdemu zaś z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego…

Dziękuję Panu Jezusowi i Matce Szkaplerznej za to, ze mogę być ich przybranym dzieckiem Bożym.



Lucyna Kulesza OCDS



Pielgrzymka świeckich karmelitów po Sanktuariach Warmii

    W dniach 25 - 27 maja odbyła się pielgrzymka wspólnot świeckiego zakonu karmelitów bosych prowincji warszawskiej po Sanktuariach Warmii. Głównym celem naszej pielgrzymki był Gietrzwałd, gdzie 101 lat temu dwójce dzieci ukazała się Najświętsza Maryja Panna. Jest to jedyne w Polsce miejsce objawień oficjalnie zatwierdzone przez Kościół. Mieliśmy także odwiedzić Stoczek Klasztorny, Głotowo i klasztor karmelitanek bosych w podolsztyńskim Spręcowie.

Dzień I - piątek, 25 maja




    Nasza pielgrzymka rozpoczynała się o godzinie 11 rano w Gietrzwałdzie, gdzie każda wspólnota miała dotrzeć na własną rękę, więc by zdążyć na czas większość z nas musiała wstać bladym świtem. Część dojechała samochodami, część pociągiem do Olsztyna. Podziękowania należą się członkom miejscowej wspólnoty olsztyńskiej, którzy zorganizowali transport dla tych, którzy podróżowali pociągami.
W Gietrzwałdzie przywitała nas warmińska zieleń i piękna, słoneczna pogoda. Po zakwaterowaniu w Domu Pielgrzyma spotkaliśmy się pod kapliczką objawień, gdzie ksiądz kanonik nakreślił nam historię tego miejsca i opowiedział o objawieniach Matki Bożej sprzed stu lat.



27 czerwca 1877 roku Maryja ukazała się na rosnącym przed kościołem klonie trzynastoletniej dziewczynce, Justynie Szafrańskiej. Trzy dni później ujrzała ją także dwunastoletnia Barbara Samulowska, obecnie sługa Boża. Maryja przemówiła do dziewczynek po polsku, w gwarze warmińskiej, co wzmocniło poczucie przynależności narodowej na tych ziemiach, należących w tamtym czasie do Prus. Na pytanie, kim jest piękna Pani, odpowiedziała “Jam jest Najświętsza Maryja Panna Niepokalanie Poczęta.” Życzeniem Maryi było, by ludzie codziennie odmawiali różaniec i gorliwie się modlili, a w miejscu objawień została postawiona kapliczka z jej figurą. Tak też się stało. Dziś w miejscu objawień nie ma już klonu, który został przewrócony w czasie jednej z nawałnic - i błyskawicznie rozebrany na drobne kawałeczki przez okolicznych mieszkańców. W Sanktuarium zostały tylko dwa fragmenty, z których jeden jest umieszczony we wnęce pod figurą Matki Bożej.



Po wysłuchaniu historii udaliśmy się do gietrzwałdzkiej bazyliki, gdzie w towarzystwie dzieci pierwszokomunijnych uczestniczyliśmy we Mszy świętej przed cudownym obrazem Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Po Mszy okazało się, że w międzyczasie pogoda się odmieniła i od domu pielgrzyma odgradza nas ściana deszczu. Nieco zmoknięci udaliśmy się na obiad, po którym nastąpił czas na rekreację. Mieliśmy okazję poznać członków innych wspólnot naszej prowincji, porozmawiać, pozwiedzać, a niektórzy... odespać poranną podróż. Późnym popołudniem w kaplicy domu pielgrzyma spotkaliśmy się z Grzegorzem Kasjaniukiem, autorem książki o objawieniach gietrzwałdzkich, który opowiedział nam o swojej burzliwej drodze do Boga i uzdrowieniu na duchu i ciele, jakiego doznał za sprawą gietrzwałdzkiej Pani. Przedstawił też wiele historycznych ciekawostek dotyczących tego niezwykłego miejsca. Na koniec zaprowadził nas na cmentarz parafialny i pokazał nieco już zaniedbany, grób rodziców jednej z wizjonerek: sł. B. Barbary Samulowskiej, o której postaci też wiele nam opowiedział.




Rozsłonecznionym późnym popołudniem udaliśmy się na Aleję Różańcową. Zielona grabowa aleja, przy której znajdują się kapliczki różańcowe, prowadzi prosto do źródełka, które pobłogosławiła Matka Boża. Idąc ze świecami w cieniu rozświetlonych zachodzącym słońcem drzew rozważaliśmy Mękę Pańską modląc się Tajemnicami Bolesnymi różańca. Mimo, że nie była to sobota, było bardzo... tłoczno, głównie za sprawą grup dzieci pierwszokomunijnych, które także odwiedzały cudowne źródełko. Po dotarciu na miejsce mieliśmy okazję napić się wody ze źródła, które “w wierze” - jak podkreślał p. Kasjaniuk, pomogło wielu chorym odzyskać zdrowie.





Dzień zakończyliśmy nieszporami i kompletą, po których chętni mogli się udać do bazyliki na Apel Maryjny.



Po apelu część z nas wróciła do źródełka tym razem już zupełnie opustoszałą i pogrążoną w ciszy aleją, której stacje nocą są pięknie podświetlone. W wieczornej ciszy, przy podnoszącej się na łąkach mgle podziwialiśmy piękno tego niezwykłego miejsca, którą Maryja wybrała na miejsce swojego Objawienia.

Dzień II - sobota, 26 maja

    Sobotni poranek przywitał nas chmurami. Na godzinę siódmą mieliśmy zaplanowaną Mszę świętą z jutrznią, ale część z nas wstała wcześniej, żeby pomodlić się różańcem w gietrzwałdzkiej bazylice. Jedną z próśb, jakie Maryja skierowała do dziewczynek było “Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec”, dlatego w bazylice różaniec jest odmawiany trzy razy w ciągu dnia. Po różańcu udaliśmy się na Mszę. Mszę świętą w kaplicy domu pielgrzyma odprawiał tym razem nasz delegat prowincjalny, o. Robert Marciniak OCD.



W homilii nawiązał do Ewangelii z dnia, w której do Jezusa przynoszono dzieci, by ich dotknął (Mk 10, 13-16). Ojciec mówił o dotyku, który często nawet w rodzinach jest pomijany i marginalizowany, mimo, że jest tak ważny dla człowieka i jego rozwoju. Mówił o delikatności Jezusa, który nie obawiał się dotyku i każdego z nas przytula dotykając czule naszych zranień.
Po śniadaniu mieliśmy czas na pożegnanie się z Gietrzwałdem i udaliśmy się jeszcze raz do źródełka, aby ci, którzy jeszcze tego nie zrobili, mogli zabrać ze sobą gietrzwałdzką wodę przed wyruszeniem w dalszą drogę.
Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że będzie nam dane tu powrócić.




Następnym punktem naszego pielgrzymowania był Stoczek Klasztorny. Niebo chmurzyło się coraz bardziej, ale wsiedliśmy do samochodów i ruszyliśmy w drogę. W Stoczku, którym opiekują się ojcowie marianie (początkowo był tu klasztor bernardynów), najpierw poszliśmy zwiedzić barokowe Sanktuarium Matki Pokoju, w której znajduje się słynący łaskami obraz Maryi Stoczkowskiej. Jeden z ojców opiekujących się tym miejscem opowiedział nam o historii tego miejsca.



Kult maryjny w Stoczku sięga czasów średniowiecza, ale sanktuarium zostało wzniesione w XVII w. jako podziękowanie za pokój w czasie szwedzkich najazdów. Wtedy też sprowadzono do Stoczka obraz Matki Bożej Pokoju - kopię obrazu Matki Bożej Śnieżnej z Rzymu. Sanktuarium zasłynęło wieloma cudami, jednak jego losy było równie burzliwe, co losy naszej Ojczyzny. W bazylice można też znaleźć motyw karmelitański: fresk na sklepieniu przedstawia Matkę Bożą Szkaplerzną ratującą dusze czyśćcowe w otoczeniu św. Kazimierza Królewicza i św. Jadwigi.



Ojciec przewodnik pozwolił nam też obejrzeć zabytkową zakrystię i refektarz z przepięknie zdobionymi sklepieniami.






Obecnie Stoczek jest najbardziej znany jako miejsce przetrzymywania sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.



Trudno nam było uwierzyć, że jednego człowieka pilnowało tu aż 90 funkcjonariuszy służb państwowych. Zwiedzanie pokojów, w których był więziony było następnym punktem naszego programu.





Przetrzymywany w Stoczku Prymas nie wiedział, gdzie się znajduje, przez długi czas nie wiedział nawet, że za ścianą jest kościół - jednak w swoich “Zapiskach więziennych” napisał, że czuł obecność i opiekę Maryi. To właśnie w Stoczku złożył Akt Osobistego Oddania się Matce Bożej, który był jakby wstępem do Jasnogórskich Ślubów Narodu. W czasie kiedy zwiedzaliśmy Bazylikę i muzeum poświęcone prymasowi na zewnątrz rozpętała się nawałnica. Ulewny deszcz nie pozwolił nam zwiedzić, podobno przepięknych, ogrodów w Stoczku. Czekając na przejaśnienie mogliśmy odpocząć przy herbacie w klasztornej kuchni, pozwiedzać korytarze i pomodlić się w bazylice. Kiedy pogoda pozwoliła nam na wyjazd - ruszyliśmy dalej, bo w planie na dziś było jeszcze Głotowo.
Do Głotowa dotarliśmy na obiad. Dom pielgrzyma był akurat remontowany, więc warunki były dość spartańskie, ale przyjęliśmy to w duchu wyrzeczenia. W międzyczasie deszcz ustał i poszliśmy zwiedzić głotowskie Sanktuarium Eucharystyczne.








Początki kultu w tym miejscu sięgają czasów pruskich. Według przekazów w XIII wieku wieś została spalona przez Litwinów, jednak mieszkańcom udało się ukryć na polu Najświętszy Sakrament. Po latach, na polu, odnaleziono kielich z nienaruszoną Hostią - w miejscu, w którym nagle, podczas orki, uklękły woły. Cudownie ocalały Najświętszy Sakrament przeniesiono do kościoła w Dobrym Mieście, jednak w niewytłumaczalny sposób powrócił on do Głotowa i dlatego wzniesiono tu Sanktuarium Najświętszego Sakramentu i Męki Pańskiej. Miejsce to zasłynęło uzdrowieniami i nawróceniami. Głotowo jest także zwane Warmińską Jerozolimą, ponieważ obok świątyni, niewidoczna z drogi, bo ukryta wśród w wąwozie wśród zieleni znajduje się Kalwaria Warmińska.
W XIX w. zamożny mieszkaniec wsi udał się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, a po powrocie postanowił wybudować kalwarię wzorowaną na jerozolimskiej. Przy pomocy miejscowej ludności, która tłumnie zgłaszała się do pracy, powiększono wąwóz i wiernie odwzorowano odległości i nachylenie Drogi Krzyżowej. W każdej z kaplic umieszczono kamyki przywiezione z Jerozolimy. Przejście kalwarią głotowską to niezwykłe doświadczenie. Ukryta w głębokim jarze, porośniętym wysokim  lasem prowadzi w ciszy śladami męki Chrystusa. Poza nami, może z powodu pogody, nie było tu nikogo.





W neogotyckich kaplicach umieszczone są przepięknie wykonane figury naturalnej wielkości obrazujące kolejne stacje Drogi Krzyżowej. Każdą z nich można by opisać osobno. Na mnie szczególne wrażenie zrobiła scena ukrzyżowania, w której przedstawiono rozmowę Jezusa z dobrym łotrem. Głotowo okazało się miejscem tak samo niezwykłym, jak nieznanym, co tylko dodało mu uroku. Miejsce odnalezienia Świętej Hostii jest skromnie zaznaczone pod bocznym ołtarzem, przepięknej Kalwarii nie widać z drogi. Miejsce ciche i ukryte, jak sam Pan.
Wyciszeni Drogą Krzyżową udaliśmy się na kolację. Czekając przed domem pielgrzyma na jej przygotowanie (z racji niestabilnej pogody nie udało się zorganizować pieczenia kiełbasek) mieliśmy okazję posłuchać bardzo ciekawego, chociaż nieplanowanego, wykładu o. Roberta o tłumaczeniach Pisma Świętego. Przed kolacją na prośbę Rady Prowincji każda ze wspólnot zaprezentowała się pozostałym. Po kolacji odmówiliśmy Nieszpory i Kompletę w miejscu dość niezwykłym,bo... na parkingu. Przy okazji okazało się, że nie wszyscy znają na pamięć Salve Regina, za co zostaliśmy upomniani przez ojca delegata, który zastrzegł, że do następnego spotkania świecki zakon ma obowiązek się w tej kwestii poprawić. :) Pełni wrażeń udaliśmy się na spoczynek.

Dzień III - niedziela, 27 maja

    Niedziela Trójcy Świętej rozpoczęła się niespodzianką. Na śniadaniu Monika ogłosiła, że nastąpiła zmiana planu i zamiast Jutrzni i Mszy w Sanktuarium głotowskim zaraz po posiłku pojedziemy do klasztoru sióstr karmelitanek bosych w Spręcowie, gdzie odmówimy Jutrznię, następnie będziemy wraz z siostrami uczestniczyć we Mszy Świętej, a na obiad wrócimy nie do Głotowa, jak było zaplanowane, ale do... Gietrzwałdu. Radość była podwójna, ponieważ spręcowski klasztor okazał się być pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej i Bożej Rodzicielki Maryi, więc mieliśmy wraz z siostrami uczestniczyć w odpuście.
Opuszczaliśmy ukryte Głotowo jadąc do tych, które całe życie spędzają w ukryciu. Po deszczu, poza soczystą zielenią, nie było już śladu. Na równie zielonym parkingu przy spręcowskim klasztorze przywitała nas figura św. Józefa.



Nie było jednak czasu na rozglądanie się - od razu przeszliśmy do kaplicy. W czasie, gdy my odmawialiśmy jutrznię powoli gromadzili się inni wierni. Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył miejscowy ksiądz. W homilii przypomniał nam, że wszyscy jesteśmy posłani, wszyscy jesteśmy Dziećmi Bożymi i że samousprawiedliwianie swoich słabości i stosunku do bliźnich tym, że Jezus jest Bogiem, a my nie, prowadzi na manowce i zatwardza serce.



Po Mszy świętej mijając przepiękne ikony świętych karmelu, zeszliśmy do salki na dole, aby spotkać się z karmelitankami. Siostry przyjęły nas bardzo serdecznie, pytały o to, skąd przyjeżdżamy i cieszyły się widząc znajome twarze ze wspólnoty olsztyńskiej, która ma spotkania m. in. w ich klasztorze. Na koniec podarowały nam własnoręcznie wykonane kartki, kopie napisanych tu ikon i kilka książek napisanych przez ich współsiostry. Po spotkaniu był czas na grupowe zdjęcie i krótki spacer po klasztornym ogrodzie.





Pożegnaliśmy Spręcowo, by powrócić do Gietrzwałdu. Pielgrzymkę rozpoczęliśmy u stóp Maryi i widocznie Jej zrządzeniem tam też miała się zakończyć. Po przybyciu na miejsce udaliśmy się do źródełka, tym razem by  odprawić  nabożeństwo  Drogi  Krzyżowej,  której  stacje  prowadzą  od  źródełka  na  pobliskie  wzgórze. Towarzyszyły  nam  rozważania  sł.  B.  bp  Jana  Pietraszki  z  naszego  karmelitańskiego  modlitewnika. 



Po modlitwie mieliśmy chwilę czasu wolnego na pożegnanie z gietrzwałdzkim Sanktuarium, a po obiedzie nastąpiło oficjalne zamknięcie pielgrzymki. Ojciec delegat i członkowie rady prowincjalnej podziękowali uczestnikom za przybycie i bratersko-siostrzaną atmosferę. Zachęcili też do przekazania członkom wspólnot, którzy nie byli obecni, jak wielką wartością są takie wyjazdy i poprosili o większe zaangażowanie w życie prowincji. Powstał też pomysł, by taki wyjazd odbywał się corocznie w różnych miejscach prowincji, byśmy mogli poznać miejsca bliskie poszczególnym wspólnotom. Po pożegnalnym zdjęciu pożegnaliśmy się z braćmi i siostrami z innych wspólnot i ubogaceni przeżytym spotkaniem ruszyliśmy w drogę powrotną.



Wioletta Święcińska OCDS 


Toruń - przyrzeczenia czasowe.

    W dniu uroczystego Zesłania Ducha Świętego to jest 20-tego maja, dwie siostry złożyły swoje Pierwsze Przyrzeczenia. Cała wspólnota podczas Mszy Świętej pod przewodnictwem Ojca Aleksandra wspólnie modliła się o umocnienie i wytrwałość w dążeniu do ewangelicznej doskonałości dla s. Anny i s. Barbary. Po Eucharystii był czas na gratulacje, życzenia, łzy wzruszenia i wspólne spędzenie czasu w gronie wspólnotowym.



Jeszcze raz gratulujemy
  • siostrze Annie od Najświętszego Oblicza Pana Jezusa i Trójcy Świętej oraz
  • siostrze Barbarze od Rany Ramienia Pana Jezusa i Miłości Miłosiernej.




Małgorzata Sadowska  OCDS 



25-lecie kapłaństwa o. Asystenta

    Dnia 20 maja 2018 roku (w uroczystość Zesłania Ducha Świętego) Wspólnota Sopocka obchodziła 25-lecia kapłaństwa swojego Ojca Asystenta, o. Bertolda od Maryi Dąbkowskiego OCD.
    Tego dnia duża część wspólnoty (18 osób) zebrała się o godz. 12.00 w kościele parafialnym o. Bertolda, tj. w kościele pod wezwaniem Króla Odkupiciela na Żabiance.
    Ojciec Jubilat (wg ksiąg metrykalnych: Lech, Leszek) sprawował Mszę Św. dziękczynną, na której obecna była Rodzina (m. in. Tato o. Asystenta, a także jego Brat) i Przyjaciele, a także Członkowie naszej wspólnoty (Świeckiego Karmelu pw. św. Józefa Oblubieńca NMP) oraz przedstawiciele sopockiego Carmelitanum. Obecne też były siostry karmelitanki Dzieciątka Jezus - „sąsiadki” sopockie Ojców.
    Ojciec Bertold, sprawując Eucharystię, dziękował przede wszystkim Bogu za Jego miłość, ale też dziękował obecnym za udział w Eucharystii i prosił o modlitwę, przypominając, że dopiero po śmierci poznamy, czyja modlitwa (i w jakim stopniu) była wsparciem dla kapłana i podbudowała jego nadwątlone siły - sprawiła, że po raz kolejny się podniósł i poderwał, jeżeli nawet nie do lotu, to przynajmniej do codziennej posługi... 



Gabriela Żylińska OCDS 



Pielgrzymka do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu oraz do Sanktuarium Urodzenia i Chrztu św. Faustyny Kowalskiej w Świnicach Warckich


    12 maja 2018 r. udaliśmy się z o. Asystentem Szczepanem Maciaszkiem OCD na pielgrzymkę do Sanktuarium Maryjnego w Licheniu i do miejsca Urodzenia i Chrztu św. Faustyny Kowalskiej. Chcieliśmy w ten sposób połączyć pielgrzymkę do Panteonu poświęconego Maryi Królowej Polski i  narodowi polskiemu z  miejscami związanymi ze św. Faustyną. Wybór trasy pielgrzymkowej był  nieprzypadkowy, ponieważ chcieliśmy godnie uczcić 1050 rocznicę chrztu Polski i ustanowienia pierwszego biskupstwa na ziemiach polskich w Poznaniu oraz umocnić się w naszym charyzmacie wspólnoty pw. Jezusa Miłosiernego. Pragnęliśmy nawiedzić ten ważny dla Archidiecezji Poznańskiej Kościół  Maryjny,  który został wzniesiony w świętym miejscu, na którym od XIX wieku Maryja z Orłem Białym na piersi odbiera nieprzerwaną cześć. To tutaj dzięki pasterzowi Mikołajowi od roku 1850  ten niewielki wizerunek Maryi cieszy się kultem publicznym i słynie cudownymi łaskami. Pierwotnie obraz był przechowywany w starym kościele pw. św. Doroty, teraz zajmuje centralne miejsce w bazylice licheńskiej. Nowa świątynia została pomyślana jako wotum dziękczynno-błagalne od narodu polskiego na rok jubileuszowy 2000, ale także jako żywy  pomnik chrześcijaństwa na ziemiach polskich.



Wizerunek Maryi Licheńskiej został uroczyście ukoronowany przez prymasa Tysiąclecia – Stefana Wyszyńskiego.



    Do spotkania z Maryją licheńską przygotowywaliśmy się modląc się w trakcie podróży busem klasztornym, Jutrznią i rozważając Tajemnice Radosne Różańca Świętego. To nie przypadek, że rozpoczęliśmy nawiedzenie bazyliki licheńskiej od Mszy Świętej w kaplicy poświęconej Stanisławowi Papczyńskiemu - wybitnemu kapłanowi z XVII w.  Ów założyciel zgromadzenia księży Marianów znany był jako senator, spowiednik Jana Sobieskiego (późniejszego króla) oraz nuncjusza apostolskiego (późniejszego papieża Innocentego XII) doskonały retor odznaczający się światłym, daleko wykraczającym poza ówczesne czasy umysłem. Umocnieni niewzruszoną wiarą ks. Papczyńskiego udaliśmy się na krótką  adorację do kaplicy Trójcy Świętej, która od początków bazyliki licheńskiej stanowiła serce całej budowli. Ku niej kierowali swe kroki budowniczowie świątyni; ku niej śpieszyli na jedyną mszę św. w ciągu dnia okoliczni mieszkańcy, którzy pracą własnych rąk wspomagali budowę nowego domu ku czci Matki Boskiej. Zatrzymaliśmy się także w kaplicach usytuowanych promieniście do kaplicy Trójcy Świętej: w kaplicy poświęconej 108 pomordowanym rodakom z okresu II wojny światowej (wyniesionym na ołtarze przez papieża Jana Pawła II),  w kaplicy ku czci Jana Pawła II, w kaplicy Jerzego Popiełuszki i innych zasłużonych. W zamyśle projektantów bazyliki licheńskiej Panteon patriotów wiernych chrześcijańskiej tradycji polskiego narodu miał stanowić fundament, na którym wznosi się część centralna świątyni z koronowanym obrazem Matki Bożej z Orłem Białym na piersi. Nie przypadkowo   na ścianach  umieszczono malowidła potwierdzające wierność Polaków  przysiędze  złożonej podczas chrztu  w 966 r. Wśród przypomnianych postaci z przeszłości są królowie, marszałkowie, żołnierze, przedstawiciele różnych stanów . Autorzy malowideł położyli także akcent na maryjność polskiego narodu.  Opuszczając już Sanktuarium licheńskie zatrzymaliśmy się jeszcze w bocznej kaplicy objawień, aby zastanowić się raz jeszcze  nad przesłaniem Maryi licheńskiej.
    Po  zwiedzeniu bazyliki skierowaliśmy się ku  staremu kościółkowi św. Doroty, gdzie przez lata modlono się przed wizerunkiem matki Bożej Bolesnej z Orłem Białym na sercu, a gdzie od niedawna czci się relikwie św. s. Faustyny Kowalskiej, które umieszczono w krużgankach. Przypomnieliśmy sobie modlitwę s. Faustyny za Ojczyznę, którą powtarzaliśmy podczas wędrówki  po dróżkach otaczających  bazylikę. Mijaliśmy tam  pomniki wybitnych przedstawicieli kościoła katolickiego w Polsce: Prymasów – Stefana Wyszyńskiego i Augusta Hlonda, św. Jana Pawła II oraz  zasłużonych dla narodu ludzi świeckich: powstańców, żołnierzy z różnych frontów walk o niepodległość – aż po czasy nam współczesne.

    Opuszczając Licheń  zatrzymaliśmy się w oddalonym o kilka km. Lasku Grąblińskim, miejscu rzekomego ukazania się Matki Bożej, w którym z czasem postawiono kapliczki przypominające scenerię „objawień” Maryi. W skupieniu chodziliśmy  ścieżkami Maryi i wizjonera - pasterza Mikołaja.



    Kolejny postój wyznaczono już w Świnicach Warckich, gdzie znajduje się Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Faustyny Kowalskiej. Tutaj o godz.15-tej w Godzinie Miłosierdzia Bożego, odmówiliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego w intencjach własnych, Zakonu Karmelitańskiego i Ojczyzny. Po Sanktuarium oprowadził nas ks. Janusz Kowalski, który ze swadą i znawstwem topografii okolic związanych z dzieciństwem i wczesną młodością s. Faustyny, dzielił się z nami swą erudycją dotyczącą autorki „Dzienniczka”. On także wskazał drogę do ubogiego domu rodzinnego Faustyny w pobliskim Głogowcu. Skromny, ale chędogi dom wielodzietnej  rodziny Kowalskich zrobił na nas silne wrażenie, a  piękno majowego popołudnia zachęcało do zadumy.


    Nieszporami rozpoczęliśmy drogę powrotną do domów, wdzięczni Bogu za owocne jednodniowe rekolekcje.
   
Maria Jagielska OCDS



PRZYRZECZENIA CZASOWE I  DEFINITYWNE
WE WSPÓLNOCIE OCDS W MIŃSKU

    Bardzo radosny i podniosły był dzień 21 kwietnia 2018 r. sześć sióstr ze wspólnoty Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych w Mińsku podczas Eucharystii o godz. 19.00 uroczyście zobowiązało się naśladować Jezusa Chrystusa, składając w obecności naszego asystenta o. Piotra Forsztęgi OCD czasowe i definitywne przyrzeczenia dążenia do doskonałości ewangelicznej w duchu rad ewangelicznych czystości, ubóstwa i posłuszeństwa oraz błogosławieństw według konstytucji Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych. Były to siostry:

  • Janina, 
  • Łucja,
  • Stefania,
  • Jadwiga,
  • Zofia oraz
  • Maria.
    Przeżyte doświadczenie formacji we wspólnocie umocniło w nich pragnienie życia wartościami Ewangelii, otwartego na wolę Bożą by kochać Boga i bliźniego taką miłością, jaką Bóg kocha wszystkich nas. Stałość wiary bierze swój początek z Eucharystii, gdyż właśnie w Niej mamy możliwość zbliżenia się do żywego Jezusa.
    “Eucharystia – centrum chrześcijańskiego życia” to temat spotkania formacyjnego, w którym uczestniczyliśmy przed złożeniem przyrzeczeń. Eucharystia to ofiara, uczta i podziękowanie - każdy z uczestników dzielił się tym, czym dla niego osobiście jest Eucharystia. Jak zaznaczył o. Piotr w kazaniu, świecki karmelita powinien być przykładem pokory, pobożności i ofiary.  Świecki karmelita powinien dążyć do tego, by być żywym świadkiem obecności Boga dla wszystkich wiernych.
Bardzo cieszymy się z faktu, że siostry usłyszawszy głos Pana, nie zawahały się by wdzięcznym sercem odpowiedzieć na Jego wezwanie. Będziemy codziennie modlić się o umocowanie ich wiary oraz o nowe powołania do Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych.

 
s. Anna Łucka OCDS


Marsz dla życia.

    W dniu 15 kwietnia 2018 roku /niedziela/ członkowie naszej  Wspólnoty OCDS Szczecin wzięli udział w XVI Marszu dla Życia. Hasłem przewodnim tegorocznego marszu było  „Piękni od poczęcia”. Spotkaliśmy się przed godziną 15.00 na Jasnych Błoniach / przy pomniku św. Jana Pawła w Szczecinie.  Po odmówieniu Koronki do Miłosierdzia Bożego, marsz wyruszył ulicami miasta do Bazyliki Archikatedralnej pw. Św. Jakuba.
Pogoda była słoneczna, było radośnie, biało, kolorowo i wszyscy cieszyliśmy się, że możemy brać udział w tym marszu.  Nieśliśmy flagi, kwiaty inne gadżety. W marszu uczestniczyło wiele rodzin z małymi dziećmi,  ale także dużo młodych ludzi.  Po marszu, w katedrze odbyła się msza św. koncelebrowana przez metropolitę szczecińsko-kamieńskiego abp. Andrzeja Dzięgę podczas której, każdy chętny mógł podjąć się Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego (9 miesięcznej modlitwy różańcowej za nienarodzone dziecko zagrożone aborcją). Wielu uczestników przyniosło pieluchy,  które zostaną przekazane dla mieszkanek Domu Samotnej Matki w Poczerninie, będącego pod opieką Fundacji Małych Stópek.



Joanna Sidor, OCDS Szczecin


Świąteczne spotkanie w łódzkiej Wspólnocie OCDS

    Kwietniowy dzień skupienia to czas odnowienia przyrzeczeń i ślubów. Był okazją, by powrócić do początków naszej drogi w świeckim karmelu. Jednocześnie było to też zaproszenie, aby na nowo odczytać i podejmować swoje zobowiązania w konkretnej rzeczywistości, w której aktualnie jesteśmy.
Tego dnia również mieliśmy spotkanie świąteczne, w którym uczestniczyli: o. Mirosław Treder  i o. Piotr Bajorek. Stoły jak zwykle były bogato zastawione pysznościami przygotowanymi przez  siostry ze wspólnoty. Mamy nadzieję, że wspólne świętowanie pozwala nam lepiej się poznawać i  uczy bycia dla drugich przez najprostsze gesty.



Małgorzata Kołodziejczak OCDS 

Wybory w olsztyńskiej wspólnocie OCDS

    W sobotę 14 kwietnia 2018, w klasztorze sióstr karmelitanek bosych w Spręcowie, olsztyńska wspólnota świeckiego zakonu karmelitów bosych wybrała nową przewodniczącą i radę wspólnoty.


Wyborom przewodniczył o. delegat Robert Marciniak OCD. W głosowaniu wzięło udział dwanaście osób (jedna osoba po ślubach, dziesięć po przyrzeczeniach definitywnych i jedna po przyrzeczeniach czasowych). Funkcję przewodniczącej objęła
  • Wiktoria Jamroży.
W skład nowej rady weszły: ustępująca po dwóch kadencjach z funkcji przewodniczącej
  • Czesława Woźniak,
  • Małgorzata Brejniak – formatorka,
  • Elżbieta Jaroszewska i
  • Elżbieta Sokołowska.
  • Sekretarzem rady ponownie został Mariusz Woźniak,
  • a skarbnikiem na kolejną już kadencję – Zofia Bergolc.



    Po głosowaniu i zakończeniu części oficjalnej, na chwilę rozmowy ze wspólnotą przyszły siostry karmelitanki, które pogratulowały nowo wybranym członkom rady i zapewniły o swojej modlitwie w intencji świeckiego zakonu.
    Tego samego dnia, podczas Mszy świętej celebrowanej przez o. delegata, członkowie wspólnoty odnowili swoje przyrzeczenia i śluby.
Elżbieta Sokołowska, OCDS 


Obchody Święta Patronalnego poznańskiej Wspólnoty OCDS
  pw. Jezusa Miłosiernego

    W drugą Niedzielę Wielkanocną, zwaną Niedzielą Miłosierdzia Bożego, przypada doroczne Święto Patronalne naszej Wspólnoty. Przygotowania do uroczystości rozpoczęliśmy już  7 kwietnia, w sobotę – aby Mszą Świętą wieczorną i czuwaniem modlitewnym wejść w pogłębione rozważania na temat Miłosierdzia Bożego. Pragnęliśmy uradować się owocami Paschalnego Misterium i przysposobić się do odnowienia przyrzeczeń i ślubów w Świeckim Karmelu, które mieliśmy wypowiedzieć na zakończenie obchodów Święta Patronalnego.
    W podniosły charakter liturgii Niedzieli Miłosierdzia Bożego wprowadził nas już  wystrój poznańskiej świątyni Karmelitów Bosych w Poznaniu. Prezbiterium tonęło w białych kwiatach i świetle świec. Podczas Mszy Świętej, w czasie odczytywania Ewangelii usłyszeliśmy na nowo słowa Zmartwychwstałego: „Pokój wam!” i komentarz św. Jana Ewangelisty: „A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem  uczniowie ujrzawszy Pana.” (J 20,19 -20) Mszę Świętą celebrował o. Jakub Kamiński OCD. W homilii ojciec Jakub pomógł nam lepiej  zrozumieć  przesłanie Niedzieli Miłosierdzia Bożego. Jako uczniowie Chrystusa jesteśmy wezwani do wielkanocnej radości i do przyjrzenia się powodom tej radości.



    Pierwszy powód radości wynika z pokonania naszego zamknięcia się w doczesności i liczenia tylko na własne siły. Drugi powód radości  jest owocem Paschalnego Misterium. Jest  nim Miłość Boża, a my, jako uczniowie Jezusa,  mamy za zadanie przekazywać dalej tę Miłość. W ten sposób dopomagamy do duchowej przemiany świata. Trzeci powód radości wynika z  uświadomienia sobie  prawdy o tym, że przebaczenia grzechów dostąpiliśmy niezasłużenie  przez Krzyż i Zmartwychwstanie naszego Mistrza z Nazaretu.  Czwarty powód radości związany jest z ewangeliczną historią św. Tomasza, zwanego Didymos. Droga wiary świętego Tomasza  - od zwątpienia do okrzyku „Pan mój i Bóg mój!”  ugruntowuje naszą nadzieję. Przez życie idziemy w ciemnościach wiary, ale z błogosławieństwem Jezusa. Chrystus prawdziwie zmartwychwstał i żyje w Kościele,  w sakramentach i Najświętszym Sakramencie.



    Po Mszy Świętej, przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, „z ufnością i miłością” przystąpiliśmy do prowadzenia wieczoru skupienia dla wszystkich zgromadzonych w kościele Karmelitów Bosych.  Zaczęliśmy odśpiewaniem „Koronki do Miłosierdzia Bożego” prowadzonej przez Ewelinę. Następnie, odpowiednie  fragmenty z „Dzienniczka” s. Faustyny Kowalskiej i trafnie dobrane pieśni stworzyły klimat rozmowy z Bogiem, w której granica między inscenizacją  a osobistą modlitwą uczestników wieczoru skupienia  została zatarta. Dialog św. Faustyny z Jezusem oraz fragmenty z Jej „Dzienniczka”, zostały przez autorkę scenariusza rozpisane na głosy: Kasi, Marzenny, Beaty i Darka. Szczególne wrażenie wywarła recytacja modlitwy św. Faustyny. Przejmujący śpiew Eweliny  zapadł głęboko w serce: „Jestem zbyt słaby ,Panie, by bez Twej pomocy iść za Tobą”. Wieczór skupienia pozwolił, dzięki świętej Faustynie,  na nowo zastanowić się nad tym, co to znaczy być miłosiernym.  Zrozumieliśmy, że powinniśmy próbować upodobniać się do pierwszych chrześcijan, którzy nie tylko nazywali siebie braćmi, ale również postępowali jak bracia. Powinniśmy także wzbudzać w sobie wielką miłość do tych, którzy zadają nam cierpienie, czynić dobrze tym, którzy są nam nieżyczliwi. Uświadomiliśmy sobie, że jako wierni uczniowie Jezusa mamy okazywać miłosierdzie bliźnim zawsze i wszędzie. Na trzy sposoby czynienia miłosierdzia: czyn, słowo i modlitwę, wskazał w rozmowie z s. Faustyną sam Jezus. Podczas wieczornego czuwania wspominaliśmy  również innych apostołów Bożego Miłosierdzia: św. Teresę od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza i Kunegundę Siwiec – świecką karmelitankę bosą. Znana pieśń „ Ubi Caritas et Amor” była odpowiedzią zgromadzonych na wieczornej modlitwie na wezwanie Mistrza z Nazaretu: bądźcie miłosierni, jak Ja jestem miłosierny.
    Z wieczoru skupienia wynieśliśmy przekonanie, że Jezus każdego  bezgranicznie kocha i pragnie jego udoskonalenia w miłości chrześcijańskiej. ”Dziecię moje – mówił do s. Faustyny, ale także do każdego z nas – życie na ziemi jest walką i to wielką walką  o Królestwo moje, ale nie lękaj się, bo nie jesteś sama. Ja cię wspieram zawsze…” Po błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem w ciszy opuszczaliśmy karmelitański wieczernik, by następnego dnia rankiem ponownie zgromadzić się w karmelitańskim Sanktuarium świętego Józefa.
    Drugi dzień Święta Patronalnego poznańskiej Wspólnoty OCDS zainicjowało wspólne odmówienie porannej modlitwy - Jutrzni. W Niedzielę Miłosierdzia Bożego szczególnie mocno wybrzmiał tekst:
„ O stań się, Jezu, dla duszy
Radością Paschy wieczystej
I nas, wskrzeszonych Twą mocą
Do swego przyłącz orszaku….”

    W zanoszonych brewiarzowych prośbach z żarliwością powtarzaliśmy słowa : „Niech nasze życie, ukryte w Tobie [Ojcze] z Chrystusem zajaśnieje przed światem jako zapowiedź nadejścia nieba i nowej ziemi.” Zrozumieliśmy, że warunkiem pójścia za Nauczycielem z Nazaretu jest dogłębne poznanie siebie samych – naszych ograniczeń wynikających z grzechu pierworodnego, ale i z naszych złych skłonności. W rozeznaniu tej prawdy dopomógł wykład o. Sergiusza Nizińskiego OCD. Scharakteryzował w nim władze wewnętrzne człowieka, które wspomagają i które utrudniają relację z Bogiem;  ojciec Sergiusz inspirował się pismami świętego Jana od Krzyża. Radosna agapa przy domowych wypiekach i  śpiewne złożenie życzeń solenizantom zakończyły  pierwszą część spotkania poznańskiej Wspólnoty OCDS.



Przyszedł wreszcie czas na dzielenie się  w grupach przemyśleniami na temat kolejnego daru Ducha Świętego – daru rady. 1 Uświadomiliśmy  sobie, że dar  rady wspomaga zdolność poznania woli Bożej, podejmowanie decyzji z nią zgodnych i pełnienia jej na podstawie Ewangelii, reguły życia i prawa własnego-Statutów i Konstytucji. Zrozumieliśmy również, że wspólnota OCDS jest dobrym, miejscem wzrostu duchowego  i każdy jej  członek ponosi odpowiedzialność za rozeznanie Bożych planów dla dobra wspólnoty i Kościoła. „Przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać , jaka jest wola Boża…” (Rz 12,2). Z wiernymi, uczęszczającymi do karmelitańskiego kościoła, spotkaliśmy się o godz. 13 na Mszy Świętej o Miłosierdziu Bożym, którą sprawował o. Mariusz Jaszczyszyn OCD. Od wczoraj – podkreślił – obraz Jezusa Miłosiernego z napisem „Jezu, ufam Tobie” zawisł w prezbiterium. Te trzy słowa są kluczem do Bożego Miłosierdzia. ”Łaski z Mojego miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest  ufność” – powiedział Jezus s. Faustynie. Ale pierwsza jest ufność Boga wobec nas!” Naszą pokorną ufność okazaliśmy Bogu adorując  Najświętszy Sakrament po Mszy Świętej i rozważając wybrane fragmenty z Dzienniczka świętej Faustyny.  Do godzinnej adoracji Jezusa Eucharystycznego włączyli się także wierni zgromadzeni na niedzielnej Mszy Świętej. Skupienie zakończyliśmy uroczystym odśpiewaniem „Koronki do Miłosierdzia Bożego”; oprawę muzyczną i rozważania o Miłosierdziu Bożym przygotowali członkowie z naszej wspólnoty. Ostatnim akcentem obchodów Święta Patronalnego w poznańskim Świeckim Karmelu było odnowienie przyrzeczeń i ślubów na ręce o. Jakuba Kamińskiego – superiora klasztoru o.o. Karmelitów Bosych.



    Dwudniowe obchody święta Bożego Miłosierdzia dobiegły końca, ale dla członków poznańskiej Wspólnoty OCDS zaczął się okres wzmożonej pracy nad sobą.



Maria Jagielska OCDS 

Myśliborskie rekolekcje szczecińskiej wspólnoty OCDS

     „Trwać wiernie w służbie Miłości Miłosiernej Dobrego Pasterza” to temat rekolekcji, które nasza wspólnota zorganizowała w dniach 06-08 kwietnia 2018 roku w Myśliborzu w Klasztorze u Sióstr przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Prowadził je o. Placyd Ogórek OCD.
    W spotkaniu, oprócz członków i sympatyków naszej wspólnoty, brali udział również goście z Berlina oraz ze Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym z  Wrocławia.
    Centrum rekolekcji stanowiło milczenie, wymiar którego odkrywaliśmy i przeżywaliśmy odczytując Miłosierdzie Boże w naszym życiu.
    W pierwszej konferencji o. Placyd przybliżył nam istotę Bożego Miłosierdzia, mówiąc, iż jest ono największym przymiotem Boga oraz, że Tajemnica Miłości Boga ujawnia się najpełniej w Jego Miłosierdziu. Drugi dzień oparty był na konferencji o Eucharystii, która jest szczytem wszystkich Sakramentów, natomiast trzeciego dnia zgłębialiśmy „Cenę Bożego Miłosierdzia” w oparciu o „niewiernego Tomasza” i „Samarytanina”. Ojciec mówił nam, że „To Chrystus jest tym Samarytaninem, na którego może liczyć każdy „sponiewierany” człowiek, że Chrystus za drugiego człowieka płaci najwyższą cenę - tj. samym sobą”.

    W sobotę wieczorem zostaliśmy zaproszeni przez Siostry do rozpoczęcia obchodów Święta Miłosierdzia uczestnictwem w Drodze Światła, która byłą prowadzona ulicami Myśliborza, a na jej czele niesiony był obraz Jezusa Miłosiernego.
    Natomiast w niedzielę po Jutrzni, uroczyście dokonaliśmy odnowień przyrzeczeń oraz ślubu, po których nastąpiło rozwiązanie milczenia.
    Trwanie w milczeniu było dla naszej wspólnoty dużym doświadczeniem, które przyniosło niesamowite owoce, czym chętnie dzielono się podczas rekreacji.
Zwieńczeniem całych rekolekcji było uczestnictwo wraz z Siostrami w Eucharystii Odpustowej podczas Niedzieli Miłosierdzia Bożego.  



 Joanna Sidor OCDS Szczecin


Przyrzeczenia  i śluby w zaciszu domu

    Dnia 3.04.2018r.(wtorek) w poranek  poświąteczny nasza siostra, Teresa Kolanowska, złożyła  swoje przyrzeczenia definitywne w domu. Dokonało się to w obecności o. Asystenta, o. Bertolda od Maryi Dąbkowskiego oraz całej Rady Sopockiej Wspólnoty OCDS. Na uroczystości obecna też była rodzina Teresy (mąż oraz córka) oraz inni zaproszeni goście.
    Teresa, kierując swoją prośbę do Rady o przyspieszenie przyrzeczeń (na co pozwala Statut, art.37), argumentowała ją stanem zdrowia. W podaniu do Rady napisała: „we wrześniu 2017 roku zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy (...) z przerzutami do węzłów chłonnych i kości”. A także,  przywołując świętych Karmelu,  deklarowała chęć wejścia w głęboką zażyłość z Panem – w żywą, osobową, coraz ściślejszą i coraz bardziej przeobrażającą.
    Wszyscy obecni na uroczystości, zgodnie z Rytuałem, odmówiliśmy Jutrznię i wysłuchaliśmy homilii o. Bertolda.
    Kontynuacją pierwszego „zdarzenia” były śluby złożone już w mniejszym gronie, też w domu u Teresy, w Niedzielę Miłosierdzia (8.04.2018r.) podczas Liturgii Słowa. Teresa  powiedziała wtedy: „Z pomocą Bożą chcę doskonalej naśladować Jezusa Chrystusa czystego i posłusznego”.
    Dojrzała postawa Teresy, w pełni akceptująca wolę Bożą, owocuje w nas na wiele sposobów, np. pogłębieniem zażyłości Wspólnoty zjednoczonej na modlitwie za Teresę, wzrostem wrażliwości na siebie, ale także zadumaniem nad drogami Pana, które nie są naszymi drogami...



Gabriela Żylińska OCDS 


Spotkanie formatorów wspólnot warszawskiej prowincji OCDS

    W dniach 9-11 marca 2018 r. w Domu Rekolekcyjnym „Pod Opieką Św. Józefa” w Gorzędzieju k. Tczewa odbyło się spotkanie formatorów i socjuszy wspólnot OCDS Prowincji Warszawskiej.  Przyjechali przedstawiciele 11 wspólnot z Polski oraz wspólnot z  Wilna i Kowna na Litwie oraz Mińska na Białorusi. Niestety, w tym roku zabrakło przedstawicieli wspólnoty Warszawskiej. W spotkaniu uczestniczył też delegat ds. OCDS o. Robert Marciniak OCD oraz  członkowie rady prowincjalnej.



    Spotkanie rozpoczęliśmy w piątek wieczorem Mszą Św. połączoną z Nieszporami, którą odprawił o. Robert Marciniak OCD. Po kolacji Monika Olszewska OCDS, przewodnicząca rady prowincjalnej, omówiła sprawozdania z działalności wspólnot i przedstawiła wnioski i uwagi do dalszej pracy. Dzień zakończyliśmy Kompletą.
    Sobota była tradycyjnie najbardziej pracowitym dniem spotkania. Rozpoczęliśmy wcześnie rano Jutrznią z rozmyślaniem oraz Mszą Św. odprawioną przez o. Roberta Marciniaka OCD.
Następnie, po śniadaniu Anna Sadurska OCDS przedstawiła sprawozdanie finansowe, wpływy i wydatki prowincji oraz analizę sprawozdań finansowych wspólnot.
Małgorzata Brejniak OCDS omówiła plany pracy wspólnot na przykładzie zaplanowanych przez wspólnoty realizacji uchwał kongresowych. Była krótka dyskusja o perspektywach naszej pracy, a także dzielenie się tym, co robimy.
Przewodnicząca Rady Prowincjalnej podjęła temat formacji ciągłej oraz poprosiła, aby każda wspólnota podzieliła się sposobem jej realizacji. Wywiązała się dyskusja ubogacająca wszystkich, na zakończenie której Mariusz Filipowski OCDS przedstawił blaski i cienie realizacji formacji we wspólnotach.
    Po obiedzie dla chętnych była możliwość zwiedzenia sanktuarium św. Wojciecha, a po chwili odpoczynku odprawiliśmy nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Tegoroczne warsztaty formacyjne odbywały się pod hasłem: „Formacja do uczestnictwa we wspólnocie”. Polegały one na utworzeniu trzech grup, z których każda pracowała z innym tekstem: z prawem własnym, tekstami św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz św. Teresy od Jezusa. Celem pracy było utworzenie hasła, które pozostali uczestnicy warsztatów musieli odgadnąć. Dzięki wspólnemu wysiłkowi utworzono hasła:
  •     Gdzie miłość wzajemna i dobroć, tam znajdziesz Boga żywego.
  •     Teresa wychowuje do miłości
  •     Duch Święty formuje wspólnotę.
Podsumowaniem warsztatów była dyskusja o tym, jak sprawić, żeby nasze wspólnoty wzrastały w bratniej miłości, jak formować do życia wspólnotowego, jak dawać siebie i być przykładem dla innych. Aby móc tego dokonać potrzebne jest wzajemne poznanie, dostrzeżenie bliźniego i jego potrzeb.
Następnie były Nieszpory, kolacja i Adoracja Najświętszego Sakramentu. Bardzo zmęczeni dzień zakończyliśmy Kompletą.
    Niedzielę rozpoczęliśmy śniadaniem, Jutrznią i Mszą Św. odprawioną przez o. Roberta Marciniaka OCD. Po krótkim podsumowaniu spotkania, rozpoczęliśmy lectio divina, modlitwę nad słowem Bożym (J 13, 1-17).
Tradycyjnie wspólny obiad zakończył spotkanie i udaliśmy się w drogę powrotną do wspólnot.

Florian Protasewicz OCDS 



Łódzka Wspólnota OCDS z wizytą u Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus

    Podczas dnia skupienia 18 lutego 2018 roku nasza Wspólnota odwiedziła Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus przy ul. Złocieniowej w Łodzi. Spotkanie miało na celu przede wszystkim przybliżenie nam postaci Sługi Bożego o. Anzelma Gądka, jego drogi życiowej oraz nauczania dotyczącego drogi dziecięctwa duchowego. Siostra Imelda i s. Konrada opowiedziały nam o założycielu ich zgromadzenia, który ostatnie lata swojego życia i pracy spędził w łódzkim karmelu
przy ul. Liściastej, gdzie obecnie znajdują się jego doczesne szczątki. Podczas spotkania obejrzeliśmy prezentację przedstawiającą najważniejsze wydarzenia z jego życia oraz zwiedziliśmy muzeum mu poświęcone. Złożyliśmy również intencje modlitewne.



    Spotkanie odbyło się w bardzo życzliwej atmosferze, była okazja, by chwilę porozmawiać z Siostrami, nie zabrakło także poczęstunku. Następnym razem chcemy zarezerwować więcej czasu
na rozmowę z Siostrami, by dowiedzieć się więcej o ich codziennym życiu i sposobach podążania drogą dziecięctwa Bożego. Dziękujemy za zaproszenie i wspólnie spędzony czas.

Małgorzata Kołodziejczak OCDS Łódź


Spotkanie Przewodniczących Wspólnot OCDS Prowincji Warszawskiej

    W dniach od 16 do 18 lutego 2018 r. w Poznaniu w Domu Towarzystwa Chrystusowego, ul. Panny Marii 4,  odbyło się spotkanie przewodniczących z jedenastu polskich Wspólnot OCDS Prowincji Warszawskiej i trzech z zagranicy: z Mińska na Białorusi oraz Wilna i Kowna na Litwie. W spotkaniu uczestniczył Arūnas Juodinis, z postulatu Warszawskiej Prowincji Karmelitów Bosych, służąc nam, jako tłumacz.



    Hymnem do Ducha Świętego i Mszą Św. którą odprawił  o. Robert Marciniak OCD, rozpoczęliśmy spotkanie przewodniczących.
    Uczestnicy wraz z O. Delegatem i Radą Prowincjalną dokonali oceny minionego, 2017 roku i przygotowanych planów życia i działania wspólnot na 2018 rok.




    Monika Olszewska OCDS, przewodnicząca Rady Prowincjalnej,  przedstawiła wnioski ze sprawozdań z działalności wspólnot naszej prowincji. Ustosunkowała się także do kilku sugestii kierowanych do Rady Prowincjalnej. Jako merytoryczne, będą wdrażane w naszej prowincji.
    Maria Żedik OCDS z Mińska w krótkim wystąpieniu przedstawiła informację z działania wspólnoty i przedstawiła zdjęcia z budowy fundamentów pod siedzibę wspólnoty w Mińsku.



Podobnie o swojej sytuacji  poinformował nas przewodniczący wspólnoty z Wilna Tomas Lastakauskas OCDS oraz przewodnicząca wspólnoty z Kowna Snieguolė Mikavičienė OCDS. Dał się zauważyć znaczący postęp w funkcjonowaniu wspólnot zagranicznych.
    Anna Sadurska OCDS, Radna Prowincjalna, przedstawiła dokładne, zbiorcze sprawozdanie finansowe prowincji.
    Mariusz Filipowski OCDS, Radny Prowincjalny, przedstawił sprawozdanie z przebiegu formacji we wspólnotach. Stwierdził, że z jednym wyjątkiem, formacja wstępna i ciągła odbywa się regularnie i bez zastrzeżeń.




    Małgorzata Brejniak OCDS, Radna Prowincjalna, omówiła plany życia i działania wspólnot na 2018 r. W planach wspólnoty zawarły do realizacji  uchwały ostatniego Kongresu OCDS w Toruniu oraz wytyczne episkopatu Polski na 2018 r. jak zauważyła nie wszystkie są precyzyjnie sformułowane i tym samym mogą być trudne do określenia stopnia ich realizacji przez członków wspólnoty. Radna zasugerowała, że dobrze byłoby skonkretyzować co w planach pracy powinno się umieszczać, tak by wiadomo było, czemu one służą. Nie chodzi przecież o zbytnie rozbudowanie planu by pokazać jak bardzo wspólnota jest zapracowana, a o świadome ujmowanie wszystkich planowanych działań, które zamierzamy podjąć w celu wzmocnienia naszych więzi z Zakonem i pogłębieniu własnej tożsamości.



    Podczas spotkania zrealizowano warsztaty formacyjne zatytułowane „Jak budować wspólnotę – razem czy osobno”? Rada Prowincjalna przed przyjazdem uczestników do Poznania przesłała drogą elektroniczną wybrane fragmenty książki: Jean Vanier „Wspólnota miejscem radości i przebaczenia” z prośbą o przeczytanie i podjęcie refleksji nad tą pozycją oraz nad  Konstytucją OCDS, rozdział IIIB (Komunia braterska), punkty 24a-e. Uczestników podzielono na trzy grupy. Dwie pracowały nad tekstem Vaniera a jedna nad Konstytucjami. Każda grupa miała za zadanie utworzyć hasło charakteryzujące analizowany tekst. Na zakończenie warsztatów było trochę zabawy, gdyż każda grupa tylko za pomocą gestów miała tak przedstawić swoje hasło, by pozostali uczestnicy je odgadli.
Hasła brzmiały:
  • „We wspólnocie chrześcijańskiej każdy jest niezbędnym ogniwem łańcucha”. 
  • „Eucharystia jest źródłem jedności i miłości”.
  • „Jeden Duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli” (Dz. 4.32).
    Każdy dzień rozpoczynaliśmy Jutrznią i Mszą Św. odprawianą przez o. Delegata, zaś wieczorem były nieszpory i kompleta. Znaleziono również czas na Lectio Divina, wspólną modlitwę nad słowem Bożym (Mat. 18,1-35) oraz adorację Najświętszego Sakramentu.
    Podczas rekreacji zwiedziliśmy Rezerwat Archeologiczny Genius Loci na Ostrowie Tumskim, z reliktami fortyfikacji grodu poznańskiego, z czasów Mieszka I.







    Zwiedziliśmy również Bazylikę Archikatedralną św. Piotra i św. Pawła, najstarszą polską katedrę, której historia sięga 968 r.  Jest ona miejscem pochówku pierwszych władców Polski.
    Po omówieniu aktualnego stanu prac nad podręcznikiem formacyjnym, informacji o przygotowywanej pielgrzymce do Gietrzwałdu oraz o zasadach współpracy przy redagowaniu kwartalnika „Pod płaszczem Maryi”, spotkanie przewodniczących dobiegło końca.
Z nowymi siłami wróciliśmy do wspólnot.

Florian Protasewicz OCDS 


Spotkanie opłatkowe Wspólnoty OCDS w Gorzowie Wlkp.

    W dniu 13.01.2018 r. w naszej wspólnocie odbyło się uroczyste spotkanie opłatkowe, w trakcie którego w radosnej atmosferze świętowaliśmy narodziny naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Swoją obecnością zaszczycił nas ojciec asystent Mariusz Jaszczyszyn OCD z Klasztoru Karmelitów Bosych w Poznaniu, a także proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbe przy której funkcjonuje nasza wspólnota, ks. kanonik Ryszard Przewłocki. Celebrując piękną wigilijną tradycję, po odczytaniu fragmentu Ewangelii łamaliśmy się opłatkiem składając sobie nawzajem serdeczne życzenia. W ten wyjątkowy dzień wspominaliśmy także zmarłych ze Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych oraz z całej naszej karmelitańskiej rodziny, których z głębi serca polecaliśmy dobremu Ojcu.




Natalia Harewska OCDS 



Poznań spotkanie opłatkowe

    7 stycznia 2018. Pierwsza niedziela Nowego Roku. Na dwa sposoby wyjątkowa. Mieliśmy okazję wspólnotowo podziękować Bogu za dar Chrztu Świętego, współuczestnicząc w święcie Chrztu Pańskiego; słuchając słów "Ty jesteś mój Syn umiłowany" i przypomnieć sobie, że każdy z nas jest ukochanym   dzieckiem Bożym. Pierwsza niedziela stycznia to też, tradycyjnie już, nasz wspólnotowy opłatek.
    Po Ewangelii, błogosławieństwie i życzeniach skierowanych do nas przez ojca Szczepana i przewodniczącą wspólnoty, przy śpiewie kolęd dzieliliśmy się opłatkiem, dobrymi życzeniami i siostrzano-braterską miłością przy świątecznie udekorowanym stole i agapie.



    Nowością były... jasełka. Postanowiliśmy w ten sposób uczcić narodziny Zbawiciela. Słowem, gestem i piosenką podziękować Ojcu za dar Syna.

Opowiedz mi mamo o grudniowej nocy
jak pachniało siano,
kto za gwiazdą kroczył.
Śpij ,Syneczki śpij, Twój świat taki duży,
prowadź ludzkie sny,
ocal nas od burzy.
Opowiedz mi, proszę, o ludziach w ich domach
dzielą się opłatkiem,
niosą ciepło w dłoniach.
Śpij Maleńki, śpij, Twój świat taki jasny,
ludzie wciąż kochają
bądź spokojny , zaśnij.
Opowiedz mi o tych samych przy Wigilii,
mają puste oczy
bliscy dziś nie przyszli.
Śpij Kochany, śpij, Twój świat taki cichy,
aniołowie marzną
przy stajence lichej.

Sł. Katarzyna Kryśków, muz. Fryderyk Stankiewicz





Katarzyna Nowak OCDS

uwagi  prosimy przesyłać na adres:
ocdswaw(małpka)gmail.com
w miejsce (małpka) wstaw: @