duchowośćformacjahistoriamodlitwaorganizacjaprawo
                    własnetożsamośćwspólnotywydarzenia
linkiinformacje

Wydarzenia roku 2019
   

2012
2013
2014 2015
2016
2017
2018
2019


„Duch, który umacnia miłość” „W mocy Bożego Ducha"

Przyrzeczenia i śluby w Bydgoskiej OCDS

W pierwszą  sobotę w w wigilię święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny – 7 września 2019 r. w bydgoskiej Katedrze świętowaliśmy uroczystość Matki Bożej Pięknej Miłości. Dla bydgoskiej wspólnoty OCDS jest to uroczystość patronalna, podobnie jak dla Katedry i diecezji bydgoskiej. Wieczorem, tego dnia ks. Prymas Polak wraz z biskupem Ordynariuszem Janem Tyrawą, celebrował Mszę Świętą z okazji poświęcenia ołtarza w odnowionym prezbiterium Katedry. Radość świętowania była tym większa, że w tym dniu trzy osoby:

    Grażyna Pietrykowska,
    Bogumiła Pieczka,
    Maria Staszałek,

złożyły na ręce asystenta wspólnoty o. Zbigniewa Stachowicza, przyrzeczenia definitywne; a jedna:

    Zbigniew Weber - śluby.



Ubogacił dobry Bóg bydgoski ogród Karmelu na bożą Chwałę. Naszym siostrom i bratu życzymy wytrwałego podążania za Umiłowanym i owocnej pracy w Jego winnicy.

Bogusław Sudał OCDS 



 Rekolekcje z „Drogą doskonałości” św. Teresy od Jezusa.
Przemiana życia sprawdzianem postępu  na drodze modlitwy.


    Poznańska Wspólnota OCDS p.w. Jezusa Miłosiernego  odbyła swoje coroczne rekolekcje w dniach 6 – 8 września 2019 r. w gościnnym Domu Rekolekcyjnym, prowadzonym przez Siostry Misjonarki w Morasku, na rogatkach Poznania.




Ćwiczenia duchowe koncentrowały się w kaplicy -  w której dominował Krzyż Chrystusa; wystrój kaplicy uzupełniał obraz Jezusa Miłosiernego, figura św. Józefa (Patrona Domu) i  obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Z powodu kapryśnej aury, Dom Rekolekcyjny, który przed rokiem nazywaliśmy Gołębnikiem w Ogrodzie Rajskim – teraz stał się Pustelnią, którą tak bardzo ceniła św. Teresa z Avila. Patronat św. Józefa zobowiązywał i uczył jak przestawiać mądrość ludzką na mądrość Boską. Pomocą w rozważaniu tego zagadnienia stał się artykuł o. Marcina Adamczyka , zamieszczony w  tegorocznym „Żyć Karmelem w Świecie” w drugim numerze. ”Święty. Józef otrzymał wielką mądrość od Boga, by mógł wypełnić zadania życiowe związane z dziełem Odkupienia.” Rekolekcje przeżywaliśmy z członkami nowo utworzonej wspólnoty OCDS w Koninie, wśród nich ze Stanisławem Królem oraz małżonkami  Eweliną i Pawłem Trzosami – którzy dotychczas należeli do naszej poznańskiej grupy. Ewelina i Paweł wraz z Damianem  złożyli swoje pierwsze przyrzeczenia  na niedzielnej Mszy św. kończącej  rekolekcje.



Oczekując na ich przyrzeczenia wierności Bogu, Zakonowi  i Kościołowi, stawaliśmy przed pytaniami o naszą wierność nauczaniu św. Teresy i Świeckiemu Karmelowi: jaką mądrością się kierujemy – Boską czy ludzką?
            Dobrze spożytkowane odosobnienie – zdaniem o. Rekolekcjonisty  Aleksandra Szczukieckiego OCD -  powinno pomóc odnowić relację z Chrystusem, pomóc w odpowiedzi na pytanie o to, czy nasza wiara jest prawdziwą wiarą w Jezusa Chrystusa i Jego Dzieło Zbawcze, czy inne sprawy nie przesłaniają nam Chrystusa i fascynują nas bardziej niż On sam. Pustelniczej zadumie sprzyjał porządek dnia: ścisłe milczenie, codzienna wspólnotowa  modlitwa  „Liturgią Godzin”, razem odmawiane  „ Modlitwy  Wspólnot karmelitańskich”,   godzinna Adoracja Najświętszego Sakramentu, „Różaniec”  i odpowiednio: w sobotę „Litania biblijna”  do Matki Bożej, a w piątek  „Droga Krzyżowa”. Na modlitwę osobistą  - rozmowę z Jezusem o naszej  dotychczasowej drodze duchowej pozostawało wiele czasu; temu służył czas  wolny przewidziany w rozkładzie dnia i czas wolny po komplecie.
    Rekolekcje ubiegłoroczne i tegoroczne poświęcone były „Drodze doskonałości”  św. Teresy od Jezusa. W roku ubiegłym o. Wojciech Ciak OCD skupił się na omówieniu pierwszych rozdziałów  tego dzieła. Przypomniał, że  Autorka uczyniła modlitwę podstawą swojej duchowości  i również na modlitwie postanowiła oprzeć życie duchowe zakładanych klasztorów Reformowanego Karmelu Bosego. W oparciu o swoje doświadczenie duchowe i znajomość życia wewnętrznego sióstr  i braci nauczała, że  warunkiem postępu  na drodze modlitwy jest przestrzeganie podstawowych zasad. Trzeba nauczyć się twórczego przeżywania sytuacji kryzysowych, które napotkamy w życiu zewnętrznym i wewnętrznym tak, aby nigdy nie przestać być przyjacielem Chrystusa i nigdy Go nie opuścić. Będzie to możliwe,  jeśli będziemy się starać żyć ze wszystkich sił radami ewangelicznymi : ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Trzeba zachować pamięć o swoich  grzechach, ale równocześnie pamięć o niewyczerpanej dobroci Boga i zaufać Bożej Opatrzności. Dlatego trzeba prowadzić systematyczne życie sakramentalne, naśladować Chrystusa przez rozważanie ”Drogi Krzyżowej”, „Różańca”, Adorację Najświętszego Sakramentu. Taka postawa pozwoli praktykować cnotę ubóstwa w życiu duchowym i rozpalić serce miłością do Boga. Nie od nas jednak zależy, czy dostąpimy wyżyn modlitwy kontemplacyjnej, ale pozostaniemy wierni przyrzeczeniom złożonym Bogu, Zakonowi i Kościołowi w obecności całej macierzystej Wspólnoty OCDS.
            Tegoroczne rozważania nad „Drogą doskonałośći” prowadził o. Aleksander Szczukiecki OCD. Przekonywał, że prawidłowa relacja  z Chrystusem musi realnie wpływać na życie człowieka modlitwy i owocować coraz doskonalszą miłością bliźniego. Życie wspólnotowe jest dobrym sprawdzianem tego procesu.  Sprawdzianem postępu na drodze modlitwy, sprawdzianem czy nasza duchowość jest prawdziwa i istotnie  znamionuje ją rzeczywista więź z Chrystusem,  jest również głęboka troska o Jego  Dzieło Zbawcze, czyli troska o zbawienie bliźnich bez wyjątku. Życie  wskazuje więc  na to, czy  Chrystus „ogarnął”  człowieka modlitwy i uczynił je Swoim. Trzeba zatem   starać się wytrwale o cnoty ubóstwa , oderwania i pokory ze względu na Chrystusa. Jeśli spostrzeżemy, ze w jakimś momencie zrezygnowaliśmy z „drogi doskonałości” , to znaczy ze postępowaliśmy drogą  niewłaściwą, na której zabrakło praktykowania tych cnót wewnętrznych. Rekolekcjonista zachęcał nas, abyśmy pozwolili na zbawczą rolę Boga wobec nas i przyjmowali racje Pana Boga skierowane do nas, bo to łaska Boga ma właściwie  nas  formować . Ta uległość wobec racji Boga świadczy o chodzeniu w Prawdzie – pomoże nam w tym dobrze  rozumiana pokora.
             Rekolekcje kończyła uroczysta niedzielna Msza Święta, podczas której trzech członków poznańskiej Wspólnoty OCDS składało swoje pierwsze przyrzeczenia  w Świeckim Karmelu:  Ewelina i Paweł Trzos oraz Damian Borowski. A my świadkowie tego zdarzenia odnawialiśmy nasze przyrzeczenia w myślach. Nowym pełnoprawnym już świeckim karmelitom bosym jako pierwsi złożyli życzenia Celebransi: o. Szczepan Maciaszek OCD - Asystent poznańskiej Wspólnoty OCDS, który przyjechał specjalnie na tę uroczystość oraz  o. Rekolekcjonista  Aleksander Szczukiecki OCD – Asystent konińskiej Wspólnoty OCDS.



Po radosnej Eucharystii udaliśmy się na uroczysty obiad i agapę, podczas której z wielką radością i wzruszeniem składaliśmy życzenia Ewelinie, Pawłowi i Damianowi.
Rekolekcje  kończyliśmy pieśnią św. Teresy od Dzieciątka Jezus:
„Życie, jesteś chwilką, życie tyś mym snem
Życie tyś dniem krótkim, przemijasz jak cień.
Boże tu na ziemi, aby kochać Cię,
Mam ten jeden dzień….” 

Maria Jagielska OCDS


Rekolekcje Wspólnoty Warszawskiej OCDS.

    Nasza Warszawska Wspólnota OCDS  przeżywała rekolekcje w dniach 28.08 do 01.09.2019r.




Jak co roku przyjechaliśmy do Lasek – do sióstr Franciszkanek, aby tu w tym szczególnym miejscu, w ciszy wejść w osobiste spotkanie z Bogiem. W leśnym otoczeniu, na łonie przyrody, mogliśmy indywidualnie  prowadzić w swoich sercach  rozmowy ze Stwórcą. Również pogoda dopisała, było upalnie.



    Rekolekcje głosił  o.Roman Hernoga OCD, który przyjechał z Klasztoru w Zwoli, aby wprowadzić nas w II stopień modlitwy karmelitańskiej na podstawie dzieł św.Teresy od Jezusa. Podczas pierwszej konferencji przypomnieliśmy sobie najistotniejsze elementy z I etapu Szkoły Modlitwy Karmelitańskiej  z ubiegłego roku. Ojciec Roman omówił trzy rodzaje modlitwy.
    - ustną
    - myślną
    - kontemplacyjną, na którą składają się: etap ascetyczny (samodzielny wysiłek człowieka) i Boże działanie (sam Bóg działa w duszy człowieka bez jego udziału). Św.Teresa  w swoich dziełach określa  modlitwę wewnętrzną jako trwanie miłosne w obecności Boga. Dowiedzieliśmy się, że prawdziwa modlitwa dokonuje się w sercu i jest ona nawiązywaniem przyjaźni z Bogiem, Tym, który nas miłuje. Ważnym elementem nawiązywania relacji jest umiejętność słuchania – najpierw Boga, ale również i drugiego człowieka. Nawiązywanie relacji i przyjaźń z Bogiem trzeba nieustannie budować i pielęgnować. Istotna jest wierność Bogu, czyli bez względu na wszystko nie rezygnować z czasu poświęconego na spotkanie modlitewne. Kolejną ważną rzeczą, która ułatwi nam wejście w zażyłą relację modlitewną z Bogiem to pozbycie się ,,maski’’i stanięcie przed Bogiem na modlitwie takim jakim się jest - w prostocie własnego serca. Należy wystrzegać się fałszywej pokory, która nas wewnętrznie niszczy, natomiast prawdziwa pokora przynosi ukojenie i spokój. Tym samym należy unikać i wyzbywać się pokusy do pociech i przyjemności tego świata. Częstą pokusą jaką nam narzuca świat jest pogoń za rzeczami i przyjemnościami materialnymi i brak czasu na spotkanie z Bogiem. Prawdziwa pokora koncentruje nas na Bogu. Ważne jest, abyśmy dawali Bogu to co mamy najcenniejszego: swoje serce i swój czas.
Rzeczą niezbędną do rozwoju modlitwy skupienia jest wyrzeczenie się wszystkiego i oderwanie się od wszelkich przywiązań, zerwanie więzów. Potrzeba ,,by On wzrastał, a ja się umniejszał’’. Nieodzownym elementem naszych rekolekcji w ciszy była codzienna Msza Święta, a wieczorem adoracja Najświętszego Sakramentu. Podczas adorocji  mogliśmy być z Jezusem sam na sam. Każdy indywidualnie trwał  w tym, który tak bardzo nas ukochał. Czas zapatrzenia się wzajemnie na siebie, bez słów, ze świadomością, że nie trzeba potoku słów – On Najwyższy i tak wszystko wie. Trwanie, miłowanie, patrzenie. Tylko On i ja.
W Ostatnim dniu rekolekcji ojciec Roman dokonał podsumowania, a my podzieliliśmy się własnymi odczuciami i przeżyciem tego czasu. Mimo, że uczestniczyło w rekolekcjach wiele osób, to jednak każdy z nas inaczej przeżywał spotkanie z Bogiem, jak również miał własne doświadczenia na modlitwie. Pan Bóg do każdego przychodził indywidualnie. Gdy rekolekcje dobiegły końca trudno było z leśnej ciszy przenieść się w codzienność życia.
Był to wspaniały czas, który powinniśmy przenieść do naszego życia, aby nie stracić bliskiej relacji z Bogiem. Strzec najcenniejszego Skarbu jaki znaleźliśmy. Powinniśmy pielęgnować i rozwijać modlitwę wewnętrzną w naszej codzienności. Mamy wspaniałych nauczycieli, naszych wielkich świętych, św. Teresę od Jezusa i św. Jana od Krzyża, do których lektur możemy zawsze sięgnąć.
,,Wpatruj się teraz w oblicze Boga i to wystarczy,
 On cię otoczy swoim spojrzeniem,
Twoją ciszę przeniknie Swoją ciszą,
I ogarnie cię miłością, pokojem i silnym ramieniem’’.

Grażyna Midak OCDS


Zioła dla Matki Bożej

    Wykonanie wiązanek ziół wymaga najpierw zebrania odpowiedniego materiału, dlatego przygotowania do tego odbywają się wcześniej. Już w lipcu Grażyna i Wiola pojechały do Gieni na działkę, aby nazbierać ziół, piołunu i wrotycza. Wcześniej była tam jeszcze Ania, która zebrała z Gienią dziurawiec. 13 sierpnia Ania z Janiną zbierały nawłoć i inne zioła i kwiaty w okolicach Warszawy. 14 sierpnia zebraliśmy się tradycyjnie, aby przygotować bukieciki na Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Janka, nasza specjalistka od ziół, przywiozła cynie, astry, majeranek i dwie odmiany pachnącej mięty, aby bukieciki pięknie pachniały. Monika z Sylwkiem nazbierali nawłoć, krwawnik, melisę, głóg, miętę, dziką marchew i kwiaty z ogrodu: nasturcję, nagietki, wrzos i ostrokrzew. Mieliśmy jeszcze do dyspozycji żyto i owies od Barbary.
    Bukiety wykonała ekipa w składzie: Ania, Ewa, Grażyna, Iwona, Janina, Małgosia, Monika, Wiola oraz pomocnicy: dwóch Andrzejów i Sylwek.




    W salce unosił się piękny zapach ziół i kwiatów. W trakcie pracy odwiedzili nas ojciec Marian i brat Piotr.



Iwona przygotowała kompozycje do ołtarza, kaplicy Matki Bożej i dla ojców do chóru.





Podczas pracy Janeczka opowiadała nam o ziołach i ich własnościach leczniczych. Ania zadbała o nas, częstując herbatą i słodyczami. Wykonaliśmy 190 bukietów.
    W dniu Święta Matki Bożej Zielnej rozprowadzaniem ziół zajęli się: Ania, Dorota, Ewa, Magda, Wiola i Robert. Przychodzący na Mszę św. chętnie nabywali przygotowane bukieciki.



    Wspólne prace pomagają nam budować wspólnotę opartą na miłości.

Iwona Witwicka OCDS 


Zmarła siostra Jadwiga Ciechorska

    18 lipca zmarła nasza umiłowana sistra Jadwiga Ciechorska. Dziękujemy Bogu za dar Jej życia.






20 lipca, w Aleksandrowie Kujawskim, żegnaliśmy naszą ukochaną siostrę.



(kliknij aby zobaczyć galerię zdjęć)




19 spotkanie czcicieli Matki Bożej Szkaplerznej w sanktuarium w Zamartem

    Już po raz dziewiętnasty, tradycyjnie w pierwszy piątek lipca, w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Zamartem, rozpoczęło się spotkanie się czcicieli Matki Bożej Szkaplerznej przygotowane i poprowadzone przez Świecki Zakon Karmelitów Bosych Prowincji Warszawskiej. Przebiegało ono pod hasłem “W mocy Bożego Ducha”, które jest również hasłem programu duszpasterskiego na ten rok w polskim Kościele. To 40 lat temu na Placu Piłsudskiego w Warszawie św. Jan Paweł II wołał” “Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!. Amen”.
    Gromadząc się w Sanktuarium Naszej Matki, w Jej obecności wznosiliśmy modlitewne wołanie o moc Ducha św. tak bardzo potrzebną w codzienności, aby podążać śladami Jezusa i Maryi i wypełniać wolę Bożą.
Główne sobotnie uroczystości poprzedziło nocne czuwanie. Na początek przywitał wszystkich gospodarz tego miejsca, przełożony klasztoru oo. Karmelitów Bosych - o. Krzysztof Jank. Dla zebranych wiernych zaczął się kilkugodzinny czas czuwania na modlitwie razem z Maryją zakończony Eucharystią, której przewodniczył Delegat OCDS o. Robert Marciniak OCD. Podczas homilii Ojciec Delegat nawiązał do hasła tegorocznego spotkania koncentrując się na zdaniu z Dziejów Apostolskich: “Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego” /Dz 1,14/. Komentując ten fragment Ojciec zwrócił uwagę na rolę modlitwy w życiu oraz na kilka, związanych z tym, aspektów życia wspólnotowego.
Modlitwa w życiu chrześcijanina, zwłaszcza tego, który chce żyć duchowością Karmelu, powinna być zawsze na pierwszym miejscu. I tu ważne pierwsze odniesienie do Ducha Świętego. Bez Jego pomocy nie jesteśmy w stanie modlić się. Jest On źródłem modlitwy prowadzącym do Boga. Bez obecności Ducha Świętego nie nawiążemy głębokiej, bliskiej relacji z Jezusem. Nie zostaniemy uczniami Jezusa a to uniemożliwi otwarcie się i przyjęcie darów Ducha Św. Bez modlitwy, bez Ducha Świętego wszelkie nasze działania, osobiste i wspólnotowe, będą bezowocne, skażone nadmiernym aktywizmem i koniecznością wykazania się. Kolejnym istotnym elementem w praktyce modlitwy jest wytrwałość i ciągłość bez względu na okoliczności oraz jednomyślność. Ich brak oznacza zamknięcie się na działanie Ducha Świętego. Wspólnota wtedy izoluje się od innych, nie jest otwarta na tych, którzy pragną zostać uczniami Jezusa i pójść Jego śladami.
Na koniec homilii ojciec Marciniak podkreślił bardzo ważny fakt obecności w Wieczerniku - razem ze wszystkimi - Maryji. Maryja, która potrafiła doskonale współdziałać z Duchem Świętym jest dla nas najlepszą przewodniczką na drogach życia duchowego. Stąd też zachęta ze strony Ojca, aby Maryję zapraszać do siebie każdego dnia i uczyć się od Niej wypełniania woli Boga.

    Następny dzień spotkania Rodziny Szkaplerznej od samego rana wypełniony był modlitwą,
częściowo animowaną przez braci nowicjuszy, aż do głównego wydarzenia dnia - Eucharystii, która rozpoczęła się w samo południe. Mszę Św. koncelebrował Prowincjał Zakonu o. Jan Malicki OCD. Homilia Ojca poświęcona była Maryji - Oblubienicy Ducha Świętego. Maryja wyznacza nam drogę do zjednoczenia z Bogiem. Pokazuje jak współpracować z Duchem Świętym, otwierać się na Jego działanie, być dla Niego dyspozycyjnym. Zjednoczenie z Duchem Świętym prowadzi do pełnego człowieczeństwa i pełnego podobieństwa do Boga. Ojciec Prowincjał wskazał na cztery ważne momenty w życiu Maryi, które przedstawiają w jaki sposób Maryja współdziałania z Duchem Świętym. Już od poczęcia, swoich pierwszych chwil życia Maryja została wzbogacona blaskami
świętości i mocy Bożej. Już wtedy Duch Święty zaczął obdarowywać Ją owocami Chrystusowego odkupienia. Dla nas Maryja jest wzorem wytrwałości w otrzymanych łaskach, tak, aby nic nie stracić, nie zmarnować z tego co zostało dane przez Boga.
Podczas Zwiastowania Maryja dała nam przykład posłuszeństwa wobec planów Boga.
Zjednoczona z Duchem Świętym wypełniała wolę Boga pełna ufności. Jej postawa ma dla nas być zachętą do wsłuchiwania się w Słowo Boże i wprowadzania Jego w swoje życie. W Wieczerniku miał miejsce kulminacyjny moment - zesłanie Ducha Świętego. Wśród zgromadzonych była również Maryja, która tak jak wszyscy oczekiwała przyjścia Ducha Świętego. Oczekiwanie może kojarzyć się z biernością, której tak wielu ludzi nie lubi. Maryja pokazała, że oczekiwanie może przynosić także błogosławione dary. W życiu nie należy być nastawionym wyłącznie na działanie.
Na Golgocie, Jezus w ostatnich chwilach swojego życia, przekazuje Kościołowi Ducha Świętego. Ten Kościół reprezentuje Maryja i umiłowany uczeń Jezusa. Popatrzmy na Jej spokojną obecność pod krzyżem na którym umierał Chrystus. W ten sposób Maryja może być również obecna w naszych życiowych przeciwnościami. Maryja całe swoje życie przeżywała w ścisłej jedności z Duchem Świętym. Szkaplerz dany nam przez Maryję jest nie tylko znakiem Jej opieki, ale również przymierzem z Jej duchem, a więc także z duchem Jezusa czyli także z Duchem Świętym. Od Maryi powinniśmy uczyć się wytrwałości, cierpliwości, oczekiwania na większą manifestacje Bożej miłości.

Po Eucharystii przyszedł czas na Agapę, jak zwykle przygotowaną przez zamarckie gospodynie. Można było spotkać się i porozmawiać z przybyłymi do Sanktuarium znajomymi i nieznajomymi braćmi i siostrami.
Na zakończenie spotkania przed świątynią przeszła procesja z figurą Matki Bożej Szkaplerznej i odśpiewane zostały Nieszpory z uroczystości NMP z Góry Karmel. Ostatnim punktem spotkania było wspólne zdjęcie OCDS.
Za rok kolejne, tym razem jubileuszowe, 20. spotkanie w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Zamartem.
Anna Wasilewska OCDS


Poznaniaków podróż do Siwcówki

         Za górami i lasami... tak należałoby rozpocząć opowieść o niewielkim miejscu na Ziemi, w Polsce, które ma przebogatą historię. Ale po kolei.
Od dawno  pragnieniem wielu osób z naszej poznańskiej  Wspólnoty OCDS było pielgrzymowanie do miejsca życia naszej siostrzyczki z Karmelu - Służebnicy Bożej - Kundusi Siwiec. W końcu, 28 czerwca 2019 r. (piątek) trzy siostry i dwóch braci postanowiło to marzenie spełnić i wyruszyło do Siwcówki, miejscowości położonej niedaleko Stryszawy w Małopolsce. Raniutko, skoro świt, opuściliśmy nasz rodzinny Poznań i poprzez Kraków, Suchą Beskidzką i Stryszawę - dotarliśmy do Siwcówki. Po przywitaniu z Siostrami Zmartwychwstankami - prowadzącymi tutejszy Klasztor - zostaliśmy zakwaterowani w pobliskim domu - „Murowańcu” i włączyliśmy się w rozkład dnia Sióstr (jutrznia, nieszpory, Msza Święta,  Litanie do Najświętszego Serca Jezusowego, posiłki).
Już tego pierwszego dnia spotkaliśmy się z panią Heleną, pochodzącą z Jeleniej Góry, która jest żywą historią i stałą bywalczynią Siwcówki już od 30 lat. Mieliśmy wiele szczęścia, gdyż następnego dnia pani Helena wracała do domu. Dowiedzieliśmy się od niej wielu ciekawych szczegółów dotyczących  rozwoju kultu Bożego związanego z Kundusią. Relacja naocznego świadka tych wydarzeń, jej zeznań w toczącym się nadal  procesie zmierzającym do beatyfikacji sprawiała, że po raz kolejny doszliśmy do przekonania, iż Pan Bóg  działa przez ludzi i najzwyklejsze wydarzenia codzienne.
      Na sobotę zaplanowaliśmy zwiedzanie najbliższej okolicy. Było słonecznie i ciepło więc  po śniadaniu wyruszyliśmy z zamiarem odwiedzenia nieopodal mieszkających Ojców Zmartwychwstańców. Niestety, spotkanie nie doszło do skutku, więc poszliśmy na spacer nieopodal  leżącym szlakiem górskim. Po obiedzie odwiedziliśmy panią Franciszkę - mającą obecnie 92 lata mieszkającą w domu należącym niegdyś do Kundusi i doskonale ją pamiętającą. Brat pani Franciszki – ks. Bronisław Bartkowski - był kapłanem, który ze względu na zły stan zdrowia został przeniesiony z diecezji pelplińskiej do Siwcówki i był osobistym  spowiednikiem Kundusi Siwiec. To  on notował jej nadprzyrodzone oświecenia. Pani Franciszka - pomimo podeszłego wieku - posiada doskonałą pamięć, więc z zapartym tchem słuchaliśmy Jej wspomnień, które dotyczyły szczególnie kształtowania się czci oddawanej Służebnicy Bożej. Utkwiła nam w pamięci opowieść o atmosferze domu Kundusi, gdy  wieczorami domownicy gromadzili się w kuchni (była to wtedy jeszcze kurna chata) ze swoimi pracami, jeden z nich czytał dzieła Św. Teresy z Avila, Św. Jana od Krzyża, Św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Potem była ożywiona dyskusja wokół przeczytanego fragmentu i każdy mógł się podzielić swoimi przemyśleniami. Na zakończenie spotkania wspólnie odmówiliśmy koronkę do Bożego Miłosierdzia.
   Z kolei Pan Marian - znawca tematu odnośnie pobytów w Siwcówce w latach 1960-1967 r. Kardynała Stefana Wyszyńskiego, udostępnił nam do zwiedzenia miejsce, w którym Kardynał zatrzymał się na wypoczynek. Opowiadał nam jak Kardynał po ojcowsku traktował dzieci z ochronki prowadzonej przez Siostry (miał zwyczaj obdarowywać ich  cukierkami), o zwyczajach Kardynała, między innymi o podróżowaniu z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej, a także o spotkaniu z biskupem Karolem Wojtyłą.
       W niedzielę zaś - z uwagi na piękną i utrzymującą się słoneczną pogodę  po śniadaniu wybraliśmy się na pieszą wędrówkę górskim szlakiem na Jałowiec, położony na wysokości 1111 m n.p.m. Podziwialiśmy po drodze piękno gór i krajobrazu. Zmęczeni, ale szczęśliwi dotarliśmy do Sióstr na obiadokolację, a potem czekał nas dobry odpoczynek nocny.
       W poniedziałek - 11 lipca 2019 r. niestety już powoli kończył się nasz krótki pobyt  w Siwcówce. Rano jutrznia i Msza Święta, śniadanie oraz jeszcze wspólna modlitwa o rychłą beatyfikację Kundusi, pożegnanie się z Siostrami, które z niezwykłą gościnnością nas przyjęły - to wszystko na długi czas zapadło w pamięci serca i  mamy nadzieję, że przyczyniło się też do wzajemnego zbudowania i wzrostu w wierze.






Dariusz Skręt OCDS 



REKOLEKCJE we Wspólnocie OCDS w Sopocie
(14. 06.2019 – 16. 06. 2019)

    Tematem rekolekcji, które prowadził w naszej sopockiej Wspólnocie o. Michał Swarzyński OCD była formacja: Indywidualizm a otwarcie na formację.
    Rekolekcjonista uświadomił nam, że proces formacji jest procesem otwartym, czyli trwającym od początku wstąpienia do Wspólnoty, a kończy się z przejściem do wieczności. I jest to nie tylko mój osobisty wysiłek, ale także całej Wspólnoty.
    Formacja to bycie we Wspólnocie i ze Wspólnotą, by dawać i przyjmować, czyli uczyć się żyć Ewangelią. A uczymy się Ją przeżywać w charyzmacie terezjańskim, stąd formacja winna być osobista, indywidualna, towarzysząca... Patrzymy… rozeznajemy… Formacja jest bowiem po to, by świadomie oraz  dobrowolnie rozeznać, czy jest to moje miejsce. Stąd kandydat do Wspólnoty winien poznać siebie, swoją osobę, ale także być wrażliwym na drugą osobę.
    Poznawanie stopniowe samych siebie to także formacja. Przechodzenie od indywidualizmu do Wspólnoty, od moich spraw do spraw Wspólnoty winno się we mnie dokonywać jak w starym człowieku: ciągle od nowa i od początku. Indywidualizm bowiem niszczy Wspólnotę. Trzeba się poznać, by realizować charyzmat Wspólnoty, by dać świadectwo…
    Zakończyliśmy refleksją nad Medytacją Jana Pawła II na temat [człowieka jako] <<bezinteresownego daru>>, a także przystąpieniem całkiem sporej części Wspólnoty do Apostolatu BRATEK, polegającego na modlitewnej opiece nad osobą w trakcie formacji przed złożeniem ślubów wieczystych czy święceń kapłańskich (tj. do czasu ich złożenia).




Urszula Motyl-Śliwa OCDS


Rekolekcje Bydgoskiej Wspólnoty OCDS

    Tegoroczne rekolekcje naszej wspólnoty z Bydgoszczy, odbyliśmy w czasie szczególnym, bo rozpiętym między świętami Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana i Trójcy Przenajświętszej. Pan w darze Jego wspólnoty, z mocą zebrał nas wokół głoszących Jego Słowo kapłanów i przypomniał nam Kim jest Ten, w którego wierzymy i do którego należymy. Wybrał dla nas ten święty czas, by mówić nam o powołaniu w Kościele Świętym.
Rekolekcje w Karmelu odbyły się w dniach 13-16 czerwca, w Klasztorze Karmelitów Bosych w Gorzędzieju k. Tczewa, a prowadzone były przez o.Roberta Marciniaka i o.Krzysztofa Jarosza OCD.


uczestnicy rekolekcji

    Temat i treść rekolekcji Czy słyszysz, gdy Pan woła cię po imieniu? prowadziły mnie do głębokiej refleksji o mojej relacji z Tym, w którego Imię zostałam ochrzczona - Jezusa Chrystusa. Jest pytaniem o moje życie tu i teraz, o moją drogę wiary. Czy rozpoznaję Jego głos? Świadomość, że Pan woła mnie po imieniu porusza mnie do głębi, bo to znaczy że zna mnie i osobiście jest zaangażowany w moje życie, w moje istnienie i wie o mnie wszystko! Miłość, która oddała swoje życie na krzyżu za mnie i odkupiła moje winy, abym miała życie już teraz i na wieczność, woła mnie do zaangażowania się w Nią całym sercem, duszą i ciałem, życiem całym! Dokonałam świadomego wyboru, powiedziałam mojemu Panu moje fiat. Pan mówi do mnie Ja jestem drogą i prawdą i życiem ( J 14,6) – i ja wierzę Jego Słowu! Na jakim etapie tej drogi jestem? Idę drogą wiary w Jezusa Chrystusa, jestem zdeterminowana, słucham Jego Słowa. Pan jest moim Nauczycielem uczy mnie patrzeć i widzieć Jego oczami, słuchać i słyszeć jak On, kochać jak On; przywraca mnie życiu. Pan daje mi drogę pewną w darze sakramentalnego życia w Jego Kościele, którym jest On sam. Święty, Święty, Święty, Pan Bóg zastępów( Ap,4-8), powołał mnie do życia w miłosnej wspólnocie z Nim, na Jego chwałę. To Miłość, która mnie zna, bo mnie stworzyła; która jest cierpliwa i nigdy mnie nie opuściła; która jest wierna, bo umiłowała mnie na wieczność! Tajemnica miłosnego obdarowania.., co robię z tym świętym darem jakim jest życie, przecież nie otrzymuję go tylko dla siebie! czy dzielę się nim i staję się darem dla innych? Jak realizuję swoje człowieczeństwo w relacjach z osobami, którymi obdarował mnie Bóg, a które kocham i są dla mnie ważne? Jestem żoną, matką, babcią, siostrą, przyjaciółką. Pamięć serca przywołuje wielkie rzeczy, które Pan uczynił dla mnie i przepełnia mnie wdzięczność Bogu za Jego obecność mimo moich niewierności i prowadzi do rachunku sumienia, skłania do zdania sprawy. Jego Słowo przynagla mnie do dawania odpowiedzi każdego dnia na nowo, umacnia do przekraczania moich słabości i podejmowania trudu dla życia - w małżeństwie, macierzyństwie, w rodzinie, we wspólnocie Kościoła i spotkanymi w drodze, ze wszystkimi talentami i umiejętnościami, jakimi obdarował mnie Bóg. Jestem powołana, by stawać się świadkiem Miłości Totalnej, bo Ukrzyżowanej i Zmartwychwstałej. Miłość Wieczna, Jezus Chrystus mocą Jego Ducha w Trójcy Świętej, przychodzi do mnie w sakramencie Eucharystii – niepojętym darze Świętego Ciała i Krwi Jego - karmi mnie i ożywia, przemienia i uświęca na obraz i podobieństwo swoje. Jezus mówi - Świętymi bądźcie, jak Ojciec Wasz Niebieski Świętym jest. ( Mt5,48 ) i zapewnia mnie Wystarczy ci Mojej łaski! abym w posłuszeństwie Ojcu miłowała jak On. Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał Moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego i będziemy u niego przebywać (J 14,23). Pan swoją obietnicę spełnia - Święty Bóg Eucharystii staje się Miłującą Obecnością Boga we mnie. Najwyższy i Wieczny Kapłan nakłada na mnie szatę zbawienia i uzdalnia do miłości, jaką On mnie umiłował. Nie jesteście już obcymi, ani przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie Apostołów i Proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana  cała budowla rośnie  na Świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha. (Ef2,19-22). Chcę żyć prawdziwie, chcę być żywym kamieniem w Jego Kościele. Pan wzywa do czujności serca i wrażliwości na Jego Słowo, to z Jego woli staję się świadkiem Bożego miłosierdzia w świecie. Chcę tak Ciebie umiłować, Boże mój, jak Ty mnie umiłowałeś, bez ociągania Temu, który zna moje imię. Panu mojemu i Królowi, Jezusowi Chrystusowi, Temu, który zna moje imię,  w sercu  swoim odpowiadam – Twoja wola, nie moja, niech się stanie.  Amen.

Barbara Tomacka – Siara OCDS



Miłosierdzie Boże – oknem przez które widać Boga

    9 czerwca 2019 r. poznańska Wspólnota OCDS p.w. Jezusa Miłosiernego udała się na coroczną pielgrzymkę śladami Sanktuariów Bożego Miłosierdzia w Archidiecezji Poznańskiej i diecezjach sąsiednich oraz szlakiem Sanktuariów Maryjnych. Tym razem wybór padł na Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Myśliborzu i Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.
Wyjechaliśmy o godz.8 rano spod Sanktuarium św. Józefa w Poznaniu, w którym kustoszami są karmelici bosi - z Asystentem Wspólnoty o. Szczepanem Maciaszkiem OCD. Przed długą podróżą powierzyliśmy się opiece św. Krzysztofa, św. Józefa, Królowej Karmelu i naszym Patronom W skupieniu odmówiliśmy Tajemnice Chwalebne Różańca Świętego.  Po dwóch godz. dotarliśmy do Myśliborza.
Myślibórz to małe miasto z XIII w Diecezji Zielonogórsko - Gorzowskiej, którego centrum do dziś otoczone jest fragmentami murów obronnych z zachowanymi częściowo bramami wjazdowymi. Za jedną z nich ‘przycupnęło” skromne Sanktuarium Bożego Miłosierdzia – niczym okno na świat, przekraczające ograniczenia zabudowań miejskich. Topografia potwierdza opatrznościowy charakter Sanktuarium,  ponieważ miejsce to wybrał sam Jezus, o czym powiadomił apostołkę Bożego Miłosierdzia - s. Faustynę Kowalską, a ona wiernie zanotowała tę wieść na kartach „Dzienniczka”. W wizji mistycznej s.  Faustyna ujrzała mały kościół i klasztor, w którym siostry (nieistniejące jeszcze za  jej życia ) będą propagować ideę Miłosierdzia Bożego, a znakiem szczególnym tego kościółka będzie witraż w ołtarzu głównym ze sceną Ukrzyżowania z Matką Bożą Bolesną, św. Janem Ewangelistą i św. Marią Magdaleną zanurzoną w różach rozkwitłych u stóp Krzyża. Ów witraż stanie się znakiem rozpoznawczym dla ks. Michała Sopoćki -  opiekuna sióstr,  pochodzących z Wilna, które przybyły na to miejsce w ramach repatriacji 25 sierpnia 1947 r.: o czym nie wiedziały -  w dniu urodzin s. Faustyny Kowalskiej. Opiekun duchowy sióstr, którym był spowiednik s. Faustyny, przyjechał do Myśliborza z opóźnieniem i z największym zdumieniem rozpoznał ów. witraż znany mu wcześniej z opisu penitentki. Dopiero wtedy udostępnił siostrom fragmenty niepublikowanego jeszcze „Dzienniczka” odnoszące się do ich Zgromadzenia. Teraz my – pielgrzymi z Poznania -  wysłuchaliśmy z zainteresowaniem tych fragmentów z dzienniczka  s. Faustyny na pierwszej wizycie w kościele myśliborskim – w wykonaniu Marzenny Szaładzińskiej. Dwie najważniejsze wypowiedzi dotyczące Zgromadzenia Sióstr Bożego Miłosierdzia umieszczono na kamieniach pamiątkowych, ustawionych obok Sanktuarium. Jedną zaczerpnięto z pism s. Faustyny: ” Duch Mój spocznie w klasztorze tym, błogosławić będę szczególnie okolicy tej, gdzie klasztor ten będzie … zadaniem twoim i obowiązkiem jest tu na ziemi wypraszać miłosierdzie dla świata całego.”  Drugą sentencję przytoczono z dziennika bł. ks. Sopoćki: „Wszystko prawie, co przepowiedziała (s. Faustyna) w sprawie tego zgromadzenia, najdokładniej się sprawdziło. … gdy trzy lata później przybyłem do pierwszego domu tego zgromadzenia w Myśliborzu, byłem zdumiony uderzającym podobieństwem tego, co mi mówiła s. Faustyna.” Po takim duchowym przygotowaniu weszliśmy do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Myśliborzu. Skromny neogotycki kościół wzniesiono w l. 1905-1907; a więc budowę rozpoczęto w roku  urodzin s. Faustyny. Tę ubogą świątynię katolicką wzniesiono ze składek polskich robotników rolnych, pracujących  na terenach prawie  wyłącznie protestanckich. Do dziś zachowało się w prezbiterium pierwotne wyposażenie w postaci drewnianego neogotyckiego ołtarza głównego, wspomniany witraż ze sceną Ukrzyżowania oraz drewniany neogotycki ołtarz boczny, teraz  z obrazem Jezusa Miłosiernego – brutalnie przecięty w poprzek ostrym narzędziem przez niezrównoważonego człowieka. W ten sposób okaleczony obraz stał się znakiem naszych czasów. W okresie przygotowań do beatyfikacji i kanonizacji s. Faustyny Kowalskiej (beatyfikacja 18 kwietnia 1993, kanonizacja 30 kwietnia 2002 r.) dobudowano dopasowaną stylowo kruchtę, a ołtarz główny poszerzono o dostosowane stylowo dwie kwatery  z portretami i relikwiami s. Faustyny i wtedy jeszcze sługi Bożego ks. Sopoćki. Relikwie s. Faustyny Kowalskiej uroczyście wprowadził do kościoła ks. Abp. Marian Przykucki 1 sierpnia 1993 r.  i ustanowił wtedy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu. W głębokim skupieniu  poznańska Wspólnota pw. Jezusa Miłosiernego uczestniczyła we mszy św. koncelebrowanej, sprawowanej w Sanktuarium Myśliborskim  przez kustosza miejsca – ks. Janusza Zachęckiego i naszego o. Asystenta. Po mszy św. dostąpiliśmy możliwości uczczenia relikwii apostołów Bożego Miłosierdzia. Serdeczna rozmowa z kustoszem Sanktuarium uświadomiła nam, że to niepozorne Miejsce Święte stało się zarzewiem kultu Bożego Miłosierdzia na Diecezję Zielonogórsko-Gorzowską i całe Pomorze  Zachodnie, a siostry ze Zgromadzenia Bożego Miłosierdzia apostołkami Bożych tajemnic. Po spotkaniu z kustoszem udaliśmy się do centrum Myśliborza na wspólnotowy obiad, a po nim na krótki spacer, bo czekały już na nas siostry. Pełni wdzięczności Panu Bogu za dar Miłosierdzia  spotkaliśmy się teraz w klasztorku sióstr na braterskiej rozmowie z jego mieszkankami. Zapamiętamy na zawsze ten mały klasztorek tonący w różach. Był to czas dzielenia się historią Zgromadzenia, szczególnie jego wileńskimi korzeniami. Do Myśliborza dotarły 25 sierpnia 1947 r., w dzień urodzin s. Faustyny, 2 sierpnia 1955 r. otrzymały dekret zatwierdzający zgromadzenie na prawie diecezjalnym, a 13 maja 2008 r. Benedykt XVI zatwierdził Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego na prawach papieskich. Obecnie siostry pracują w 12 krajach, ale mały klasztor w Myśliborzu jest nadal ich klasztorem macierzystym. W Myśliborzu mieści się także dom generalny Zgromadzenia – ale już w nowym przestronnym budynku. Na zakończenie naszego nawiedzenia Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Myśliborzu o godz. 15 odśpiewaliśmy  z siostrami Koronkę do Miłosierdzia Bożego w ich klasztornej kaplicy, w której centralne miejsce zajmuję obraz Jezusa Miłosiernego w wersji pierwotnej – takiej, jaką przekazała s. Faustyna. Z opracowanym przez siostry tomikiem wierszy pt. „ Okno, przez które widać Boga” – wręczonym każdemu z nas pątników – ruszyliśmy w dalszą podróż. Żal było opuszczać Sanktuarium  Myśliborskie, ale przed nami długa droga powrotna.
    Rokitno – to mała miejscowość na trasie Poznań-Gorzów Wielkopolski, położona pośród pól, lasów, pagórków (o tym czasie jeszcze zielonych), nad którą górują dwie barokowe wieże świątyni, która przechowuje największy skarb – cudowny wizerunek Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej. Ten obraz sławny od wieków poznańska Wspólnota OCDS nawiedziła w Roku Jubileuszowym z okazji 350 lat obecności  wizerunku na tym miejscu i z okazji 30-lecia jego konsekracji. Dzisiejszą barokową świątynię wzniesiono w XVII w. na miejscu poprzednich kościołów drewnianych; świątynię ostatecznie zaczęto budować w 1740 r. na specjalnie usypanym wzgórzu, w samym centrum wsi. Skromne otoczenie kościoła kontrastuje z elegancką architekturą i bogactwem wnętrza – godnego Królowej Nieba. Nic dziwnego, skoro budowę świątyni zaprojektował królewski architekt – Karol Marcin Franz, a opiekunami byli mecenasi z zakonu cystersów z Bledzewa. Bazylikę wyróżnia  ów sławny   obraz  Maryi Cierpliwie Słuchającej, umieszczony w  bogato zdobionym ołtarzu  głównym  w kształcie triumfalnego tronu Maryi, nad którym unosi się postać Boga-Ojca z zastępem Aniołów grających na różnych instrumentach i biała gołębica – symbol Ducha Świętego. Ołtarz otaczają barokowe stalle, zwieńczone herbami opata cysterskiego - Kazimierza Jana Opalińskiego, oraz Arcybiskupa Gnieźnieńskiego i Poznańskiego – Leona Przyłuskiego, który konsekrował kościół w 1854 r. Dostojeństwa Rokitniańskiej Świątyni dodają także piękne polichromie na sklepieniu kościoła, autorstwa włoskiego artysty Francesco Arculario, które są apoteozą Matki Bożej. Wystrój świątyni w Rokitnie podkreśla nie tylko triumf Matki Bożej, ale także triumf Kościoła. Zrozumieliśmy, że kościół w Rokitnie jest żywą ilustracją historii Kościoła Katolickiego na ziemiach polskich i dowodem kulturotwórczej roli zakonów w naszej Ojczyźnie. Z chwilą wybudowania świątyni w Rokitnie kult Matki Bożej Rokitniańskiej rozprzestrzeniał się szeroko, przyciągając rzesze pielgrzymów. Już w 1670 r. powołana przez biskupa Komisja Teologiczna uznała obraz za cudowny i ustaliła, że obraz pozostanie na stałe w Rokitnie. Sława obrazu zachęciła króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego do jego  wypożyczenia, aby dopomógł do  zaprowadzenia pokoju podczas buntu szlachty. W dowód wdzięczności  król umieścił na obrazie białego orła z napisem: „Daj Panie pokój dniom naszym” oraz koronę królewską. W 1671 r. obraz wrócił triumfalnie do Rokitna, rozsławiając go po całym kraju. Od tego czasu Matkę Bożą Rokitniańską nazywa się też Matką Bożą Obozową, Rycerską oraz Królową Orła Białego. Poznańska Wspólnota OCDS przypomniała sobie, że w ubiegłych latach nawiedziła inny obraz Maryi  z Orłem Białym  - Maryję z Orłem Białym na piersi w Licheniu. Po utworzeniu Diecezji Gorzowskiej uczyniono Maryję z Rokitna główną Patronką diecezji. Wieloletnie starania o koronację  sławnego już obrazu zakończyły się sukcesem i 18 czerwca 1989 r. kard. Józef Glemp dokonał uroczyście tego aktu. 3 maja 2000 r. kościół w Rokitnie podniesiono do godności Bazyliki Mniejszej. Z „ufnością i miłością” odmówiliśmy Nieszpory w krużganku Bazyliki i z radością uczestniczyliśmy w Nabożeństwie Czerwcowym – ku naszemu zaskoczeniu  razem z Biskupem gorzowskim, który odbywał duszpasterską wizytację parafii rokitniańskiej. Pozwolił nam także na krótką rozmowę. Udana pielgrzymka do Myśliborza i Rokitna poznańskiej Wspólnoty OCDS dobiegła końca, tylko żałowaliśmy, że nie starczyło czasu na zwiedzenie tutejszej Drogi Krzyżowej w plenerze i ogrodu z Tajemnicami Różańca Świętego.
    Kończąc peregrynacje po Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu i Sanktuarium Matki Bożej  Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie zrozumieliśmy, że każda taka pielgrzymka jest oknem, przez które dostrzec można miłosierną rękę Boga, hojnie  rozlewającą przez wieki łaski na nasz kraj.







                             Maria Jagielska OCDS 



DEFINITYWNE PRZYRZECZENIA S. NATALII
WE WSPÓLNOCIE OCDS W MIŃSKU

Z radością i drżeniem wspólnota Świeckiego Zakonu z Mińska na Białorusi, która istnieje przy klasztorze Ojców Karmelitów Bosych, świętowała tegoroczną Uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Tego dnia, 8 czerwca siostra Natalia Kunickaja złożyła przyrzeczenia definitywne na ręce o. Piotra Frosztęgi OCD, asystenta wspólnoty. W ten sposób zechciała na zawsze zostać członkiem Karmelu.



Wszyscy jesteśmy jedną rodziną, choć tak bardzo różni, jednak złączeni jednym duchem, a więź ta jest mocniejsza niż więzi krwi. O. Piotr Frosztęga, asystent OCDS tak mówił: „Ta konkretna wspólnota św. Józefa stanie się na zawsze twoją rodziną, w której znajdziesz wiele radości, ale możesz też spotkać się z przykrością. Trzeba jednak, byś zawsze przeżywała te próby w posłuszeństwie Chrystusowi, pamiętając, że przyrzeczenia, które dzisiaj złożysz, dają nową jakość twojej osobie i twojemu życiu”.



W naszej wspólnocie siostra Natalia jest od wielu lat, choć pochodzi ze  Stołpcy, miasta oddalonego od Mińska o ponad 70 km. Powoli, ale zdecydowanie, natchniona szła za głosem Pana na wzór świętych Karmelu. Siostra Natalia jest niezwykle życzliwą, szczerą i skromną osobą. Rozmowa z nią jest wielką przyjemnością. Zawsze pomaga dobrym słowem, właściwą radą i modlitwą od serca. Jest dla nas przykładem świeckiej karmelitanki i mamy nadzieję, że jej przykład pokornego, codziennego życia i sumiennego wykonywania swoich obowiązków, będzie zachętą do rozpoznawania własnego powołania przez innych.
Na wspólnej kolacji, zorganizowanej po Mszy św., za jednym stołem zebrali się rodzina, bliscy, przyjaciele s. Natalii, Ojcowie Karmelici i członkowie naszej wspólnoty.
Bardzo cieszymy się z tego, że s. Natalia usłyszała głos Pana i nie bała się odpowiedzieć na Jego wezwanie. Będziemy codziennie modlić się, prosząc o ugruntowanie jej wiary, a także o nowe powołania do wspólnoty.



s. Anna Łucka OCDS










Chcemy być świadkami Miłosierdzia Bożego

      28 kwietnia 20 19 r. w Niedzielę Miłosierdzia Bożego obchodziliśmy doroczne Święto Patronalne  poznańskiej Wspólnoty p.w.  Jezusa Miłosiernego.
Przygotowania do uroczystości rozpoczęliśmy w sobotę poprzedzającą  Święto – aby Mszą Świętą wieczorną i czuwaniem modlitewnym spojrzeć retrospektywnie na nasz charyzmat i godnie przygotować się do odnowienia przyrzeczeń i ślubów. Pamiętaliśmy bowiem o zobowiązaniu, które podjęliśmy w ubiegłym roku, aby poprzez wzmożoną pracę nad sobą świadczyć o Bożym Miłosierdziu w środowiskach, w których funkcjonujemy. Teraz chcieliśmy w radosnej atmosferze, związanej ze Świętem Zmartwychwstania Chrystusa,  rozważyć na nowo największy przymiot Boga – Miłosierdzie Boże i naszą rolę w propagowaniu prawdy o Bożej Miłości do człowieka. Wystrój kościoła Karmelitów Bosych w Poznaniu, w którym centralne miejsce zajmowało Tabernakulum i kopia pierwotnego obrazu Jezusa Miłosiernego,  tonące w kwiatach, ułatwił nam to zadanie.
    Podniosła liturgia Wigilii Niedzieli Miłosierdzia Bożego  pozwoliła nam stanąć w roli uczniów Chrystusa: Piotra i Jana, którzy po spotkaniu Zmartwychwstałego Pana stali się świadkami  cudu  Zmartwychwstania: „Bo my nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy i co słyszeliśmy” (Dz 4,20). Zapamiętaliśmy słowa Chrystusa zawarte w Ewangelii z dnia: „Idźcie na cały świat  i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”(Mk 16,15). Zrozumieliśmy, że doświadczywszy obecności Chrystusa w naszym życiu: na modlitwie wspólnotowej  i osobistej, podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, uczestnicząc w liturgii i przystępując do sakramentów świętych,  powinniśmy, jak apostołowie, świadczyć wobec bliźnich o żywej obecności Boga w świecie. Mszę św. wigilijną sprawował Asystent poznańskiej Wspólnoty – O. Szczepan Maciaszek OCD; w homilii otworzył nasze serca i umysły na orędzie o Bożym Miłosierdziu.
    Czuwanie przed Najświętszym Sakramentem prowadziliśmy  dla wiernych zgromadzonych w świątyni karmelitańskiej od godz.19-tej do 21-ej. Program wieczornego skupienia  przygotowała Marzenna Szaładzińska z Eweliną i Pawłem Trzos – odpowiedzialnymi  za oprawę muzyczną. Autorka bogatego scenariusza pragnęła przybliżyć słuchającym pojęcie ‘miłosierdzia” i w świetle Misterium Paschalnego skłonić ich do zastanowienia się nad zagadnieniem, czy żyją jako wierni  uczniowie Chrystusa. O miłości Boga wątpić nie można, a o postawie chrześcijańskiej człowieka świadczy przede wszystkim bezinteresowna  miłość bliźniego. Łacińskie słowo ‘misericordia” wywodzi się od dwóch słów: „cor”( „serce) i „ miseri” ( „ubodzy”)  i znaczy „mieć serce dla ubogich”. Przesłanie modlitewnego wieczoru było czytelne: Darmo otrzymaliśmy, darmo dajemy! Jesteśmy wezwani do tego, aby służyć Jezusowi Miłosiernemu w każdej osobie. Mamy być szczodrzy dla wszystkich.  Służyć możemy zawsze słowem, uczynkiem i modlitwą. Trafny dobór wypowiedzi wielu Świętych na temat Miłosierdzia Bożego przekonywał, że człowiek jest zdolny do tego, aby uchwycić się Boga i prosić Go o serce na miarę Jego miłosiernego Serca. Tej refleksji towarzyszyła przejmująca pieśń :

„Witaj Miłości utajona w Najświętszym Sakramencie,
Życie mej duszy, witaj!
Witaj Najsłodsze Miłosierdzie,
które się rozlewasz na wszystkie dusze!”

W pamięć modlących się zapadły celnie dobrane cytaty m. in. z pism: św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Faustyny Kowalskiej, bł. Kunegundy Siwiec- świeckiej karmelitanki oraz papieży: św. Jana Pawła II i papieża Franciszka. Zapamiętamy także słowa: ” Nie ma miłości Boga bez miłości bliźniego!...Drogę miłości wyznaczył dla nas Jezus Chrystus. Uniżył się dla nas – i to jest jedyna ścieżka, którą możemy się do Niego wspiąć.” Naszą odpowiedzią na przytoczone świadectwa Świętych była odśpiewana Koronka do Miłosierdzia Bożego i adoracja Najświętszego Sakramentu. W skupieniu opuszczaliśmy Świątynię karmelitańską oczekując na Niedzielę Miłosierdzia Bożego.




    Nazajutrz, wczesnym przedpołudniem, spotkaliśmy się ponownie w kościele o. Karmelitów Bosych, tym razem w sali św. Edyty Stein, aby świętowanie rozpocząć modlitwą brewiarzową. Poranną modlitwę rozpoczęliśmy Litanią do Bożego Miłosierdzia, którą odmówiliśmy przed obrazem Jezusa Miłosiernego. Nastrój związany z obchodami Święta Patronalnego podkreśliło również odczytanie życzeń świątecznych nadesłanych przez o. Prowincjała – o. Jana Piotra Malickiego OCD i o. Delegata ds. Świeckiego Karmelu – o. Roberta Marciniaka OCD oraz życzeń od poszczególnych wspólnot OCDS Prowincji Warszawskiej. Nie zabrakło również życzeń od zaprzyjaźnionych Karmelitanek Bosych z Poznania. Niedzielne  spotkanie stało się także okazją, by złożyć powinszowania kwietniowym solenizantom z naszej wspólnoty i podziękować Ewelinie i Pawłowi za ich zaangażowanie w działalność poznańskiego Świeckiego Karmelu. Mimo, że mieszkają daleko od Poznania, przyjazd na spotkania wspólnotowe traktowali jako świadectwo powołania do OCDS, a dzięki talentowi muzycznemu Eweliny i informatycznemu  Pawła  ożywili naszą grupę i rozpowszechnili informacje o niej w regionie. Już po raz drugi Wspólnota p. w. Jezusa Miłosiernego żegnała część dotychczasowych członków, którzy stawali się zaczynem nowej wspólnoty OCDS. Kilka lat temu pomogliśmy w tworzeniu Świeckiego Karmelu w Gorzowie Wielkopolskim, teraz  wsparliśmy nowo powstającą grupę w Koninie. Ale nostalgia, związana z pożegnaniem małżonków Trzos, nie przeszkodziła bynajmniej w radosnym poczęstunku, przygotowanym przez nich i kwietniowych solenizantów. 



Spotkanie związane ze  Świętem Bożego Miłosierdzia było nie tylko okazją do biesiadowania, ale także do religijnej zadumy. Zgodnie z całorocznym programem formacyjnym, podzieliliśmy się w grupach refleksjami po wnikliwej lekturze kolejnych fragmentów  encykliki Jana Pawła II ”Dominum et Vivificantem” – z Cz.I, rozdz.7  „ Duch Święty a czas Kościoła” i Cz. II rozdz.1 – „Grzech, sprawiedliwość i sąd”. Uświadomiliśmy sobie fakt, że Duch Święty działa  zawsze i w każdej epoce wspiera przemianę duchową ludzi, aby coraz bardziej upodabniali się do Chrystusa. Wysłannikami Ducha Świętego są święci, którzy nauczają Bożych Prawd zarówno w czasie, w którym przyszło im żyć, jak i w czasie, w którym  zostają wyniesieni na ołtarze. Potwierdzeniem tego spostrzeżenia stała się ,przygotowana przez Marię Jagielską, prezentacja duchowej drogi Małej Arabki – oblubienicy Ducha Świętego, która żyła w  latach 1846-1878, a ogłosił ją świętą w 2015 r. papież Franciszek. Wdzięczni Bogu za Jego opiekę nad Kościołem, przeszliśmy do karmelitańskiej Świątyni Św. Józefa na uroczystą Mszę św. Miłosierdzia Bożego. Pomni pouczenia Jezusa z Ewangelii z  tego dnia „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”
(J 20,29 ), zrozumieliśmy, że to od naszej postawy chrześcijańskiej zależy, czy będziemy wiarygodnymi apostołami  wiary. Po  Mszy św. z pełną odpowiedzialnością za wypowiadane słowo, odnowiliśmy przyrzeczenia i śluby. Zakończyliśmy świętowanie Uroczystości Patronalnej odśpiewaniem Koronki do Miłosierdzia Bożego i modlitwą uwielbienia przed Najświętszym Sakramentem, ubogaconą cytatami z dzieł Świętych, którzy byli szczególnymi świadkami Bożego Miłosierdzia.

Maria Jagielska OCDS 



Zakończenie peregrynacji kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej
w diecezji bydgoskiej.

    7 kwietnia w Bazylice mniejszej przy rondzie Ossolińskich wspólnota bydgoska wzięła udział w uroczystym zakończeniu peregrynacji kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.
"Nawiedzenie  było związane z dziękczynieniem za powstanie diecezji bydgoskiej oraz ze szczególną modlitwą o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Towarzyszyło mu hasło „Matka Kościoła”.
Uroczystości pożegnalne z udziałem Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego, Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka, arcybiskupów oraz biskupów z wielu polskich diecezji, duchowieństwa, przedstawicieli władz różnych szczebli, zaproszonych gości oraz wiernych, odbywały się w Bazylice św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy. Przewodniczył im biskup ordynariusz Jan Tyrawa."




Bogusław Sudał OCDS 


Spotkanie Rad Wspólnot

    W dniach od 4 do 7 kwietnia w Toruniu odbyło się coroczne spotkanie Rad Wspólnot naszej Prowincji.



Świętowanie Józefowe w sopockiej Wspólnocie OCDS

    We wtorek (19.03.) sopocka Wspólnota OCDS pod wezwaniem św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, spotkała się o godz. 18.00 w sopockim klasztorze Ojców na Eucharystii sprawowanej przez o. Tomasza Litwiejkę OCD w intencji o. Asystenta, o. Bertolda, obchodzącego 29 marca swoje imieniny.
    Ojciec celebrans – w czasie kazania – skłonił nas do głębokiej refleksji nad naszą duchową przynależnością do rodziny św. Józefa, do rodziny Jezusa…a także do zadania sobie pytania: JAK odbieram to, co mówi do mnie Bóg!? czy tak jak św. Józef!?
    Okazji do świętowania było sporo: imieniny o. Asystenta, „święto” Wspólnoty, której św. Józef jest patronem, obecność pośród nas aż trójki sopockich Ojców: o. Delegata (Roberta Marciniaka OCD), o. Przełożonego Klasztoru (o. Tomasza)  i o. Asystenta, a także obecność całkiem sporej, mimo dnia pracy, liczby członków Wspólnoty (23 spośród liczącej obecnie 34 członków Wspólnoty).
    Stół był obficie zastawiony, potrawy rozpływały się w ustach, było gwarnie i wesoło. Przyjaźnie!Naprawdę rodzinnie…




Gabriela Żylińska OCDS



Mińsk

"Każdy powinien wiedzieć, że po Matce Bożej,
ze wszystkich świętych,
święty Józef jest najmilszy Bogu"
Św. Alfons Liguori

    19 marca Wspólnota Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych w Mińsku razem z całym Kościołem świętowała Uroczystość św. Józefa – Wybrańca Najświętszej Maryi Panny. I choć informacji o nim mamy niewiele, św. Józef od dawna jest Opiekunem Powszechnego Kościoła, wielu wspólnot zakonnych, państw, diecezji, miast, małżonków i chrześcijańskich rodzin, rodziców, sierot, stolarzy, rzemieślników, pracujących. Również nasza wspólnota  wybrała Go sobie na swojego Patrona i Orędownika.
    Święto Patronalne naszej wspólnoty rozpoczęliśmy modlitwą. Członkowie wspólnoty przygotowali rozważania tajemnic Różańca Świętego, w których św. Józef przedstawiony jest jako zwyczajny i prosty Izraelita, posłuszny Prawu i Bogu, któremu swoje życie zawierzył. Trudności, jakie go spotykały wiernie, z pomocą Bożą, przezwyciężał. 
    Od św. Józefa uczymy się znosić wszystkie cierpienia i czerpać siły w życiu, zachowywać moc ducha i wierność powołaniu.
    Kulminacyjnym punktem naszego świętowania była Msza św., której przewodniczył o. Siergiej Tryścien – Przełożony wspólnoty braci w Mińsku. Po Mszy św. uczestnicy liturgii złożyli o. Siergiejowi życzenia z okazji imienin.
    Wspólnie z nami świętowali – zaproszenie przez nas – członkowie wspólnoty Legionu Maryi, która istnieje przy naszej parafii. Świętowanie zakończyło się wspólną kolacją, przyjemną pogawędką oraz wspólną modlitwą.
    Święty Józefie, strzeż nas w każdy dzień naszego życia i zachowaj od pokus złego ducha. Niechaj Twoje pełne dobroci wstawiennictwo daje nam nadzieje, abyśmy mogli wykonać tę misję, którą przygotował dla nas Pan.



Anna Lucka OCDS


Przyrzeczenia definitywne w OCDS Szczecin

    Dzień wspólnoty przypadający na 9 marca 2019 r. obfitował w ważne wydarzenia. Podczas Eucharystii w kaplicy przy Klasztorze pw. Miłości Miłosiernej, celebrowanej przez o. Marka Kępińskiego OCD nasze siostry:
  • Wioletta Sekuła (Wiola od Jezusa Miłości Miłosiernej),
  • Anna Przezak (Anna Teresa od Dzieciątka Jezus),
  • Joanna Sidor (Joanna Monika od Męki Pańskiej)
złożyły swoje przyrzeczenia definitywne.



Kolejnym, wielkim powodem do radości, było przygarnięcie naszej wspólnoty OCDS pod swoje „ skrzydła” przez siostry Karmelitanki Bose. Możliwość naszych spotkań przy klasztorze Mniszek sprawiło nam wszystkim ogromną radość.



Joanna Sidor, OCDS


We Włocławku powiększyła się Wspólnota OCDS

    Włocławska wspólnota Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych we Włocławku powiększyła się o kolejnych dwóch członków.  W dniu 03 marca 2019r. podczas uroczystej Eucharystii, której przewodniczył o. Aleksander Szczukiecki, zostali przyjęci do rodziny Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych
  • Piotr Piotrowski - Piotr od św. Eliasza oraz
  • Tomasz Fabiański - Tomasz od św. Jana od Krzyża. 


W uroczystości przyjęcia  byli obecni członkowie wspólnoty OCDS we Włocławku - Michelinie oraz Siostry Karmelitanki Klauzurowe, które od wielu lat towarzyszą modlitwą  i realną obecnością  w życiu wspólnoty OCDS.
                                                                Piotr Piotrowski OCDS



"Odkrywanie Woli bożej w codziennym życiu."

    Rekolekcje o tym właśnie temacie odbyły się w dniach od 29 lutego do 3 marca w Gorzędzieju. Prowadził je o. Robert Marciniak OCD.
Na podstawie postaci biblijnych Starego Testamentu takich jak Abracham, Mojżesz, sędziowie Izraela oraz proroków: Samuela, Ozeasza, Izajasza, Eliasza, Elizeusza, Jeremiasza, Ezechiela a także postaci Nowego Testamentu: Maryi i św. Pawła budował swoją narrację. Wykazał, że każdy jest powołany do świętości, do doskonałej miłości, według własnego stanu.
Powołanie to dar, łaska, jest to apel do naszej osoby. Szukanie bliskości, przylgnięcie do Jezusa pomaga w procesie rozeznawania i zrozumienia powołania. Bóg przemawia do nas na wiele sposobów, między innymi przez Słowo Boże, wydarzenia, ludzi. Jak się w tym odnaleźć?
Przez rozważanie, medytację Słowa Bożego, stawianie pytań i całkowite zaufanie Bogu.
    W czasie tych rekolekcji mieliśmy też czas by zastanowić się nad własnym powołaniem, nad swoją drogą. Dla nas wzorem jest Maryja która doskonale wypełniła wolę Bożą.

Maria Staszałek OCDS 



Łódź

    W niedzielę 17.02.2019 r w Łódzkiej Wspólnocie OCDS złożyli śluby:
  • s. Anna od Woli Pana- Anna Chaniecka- Płóciennik i
  • br. Mateusz od Bożego Miłosierdzia- Mateusz Płóciennik.
    Bardzo cieszymy się, że możemy towarzyszyć Ani i Mateuszowi na ich drodze z Panem Bogiem. Życzymy, by spełniały się słowa o. Asystenta mówiące o wzajemnym uzupełnianiu się powołania do miłości drugiego człowieka w małżeństwie i powołania do życia w bliskości z Bogiem w świeckim karmelu.






Spotkanie rad prowincjalnych obu polskich prowincji
Sopot, 25-27 stycznia 2019 r.

    O tym, że mamy liczną rodzinę świeckich karmelitów na południu Polski wiedzieliśmy od zawsze, ale wiedzieliśmy też, że niestety, nie są nam zbyt bliscy. Aby to zmienić, nawiązać bliskie (w końcu to rodzina:), a może i serdeczne więzi, by poszukać możliwości wzajemnej wymiany doświadczeń oraz możliwości współpracy, na zaproszenie rady prowincjalnej warszawskiej OCDS, do Sopotu przyjechali przedstawiciele prowincji krakowskiej OCDS:
  • Brygida Bogacka – przewodnicząca rady prowincjalnej, 
  • Urszula Duży,
  • Elżbieta Kryńska,
  • Krystyna Knap i
  • Marzena Wach-Golda oraz 
  • delegat krakowskiej prowincji ds. OCDS o. Krzysztof Górski OCD.
Radę prowincjalną warszawskiej prowincji OCDS reprezentowali:
  • Monika Olszewska – przewodnicząca,
  • Anna Sadurska,
  • Mariusz Filipowski i
  • Małgorzata Brejniak oraz
  • o. Robert Marciniak OCD, delegat ds. OCDS warszawskiej prowincji.



    Tak oto w święto nawrócenia św. Pawła, 25 stycznia 2019 r. w jak zawsze gościnnym domu o. karmelitów bosych w Sopocie, rozpoczęło się historyczne, pierwsze roboczo-integracyjne spotkanie rad prowincjalnych OCDS.
Zainaugurowała je Msza święta, sprawowana przez o. Roberta Marciniaka OCD, który w homilii zwrócił uwagę na fakt, że św. Paweł nie potrzebował nawrócenia z ateizmu czy pogaństwa. On był bardzo pobożnym i gorliwym faryzeuszem, który wiele robił dla Boga, wiele ale według swego pomysłu i woli. Potrzebował nawrócenia do realizowania woli Bożej w swoim życiu. Jak podkreślił, i my także takiego właśnie nawrócenia, nawrócenia do życia według Bożego  pomysłu i Bożej woli potrzebujemy.
Aby zbyt prędko ten pierwszy dzień spotkania, a właściwie piątkowy wieczór się nie zakończył,   postanowiliśmy nie ulec zniechęceniu i spełnić jedno z marzeń gości z południa: wieczorny spacer brzegiem morza. Wychodząc, nawet nie spodziewaliśmy się, że dotrzemy aż do słynnego sopockiego mola. Mimo, że było mroźno, śnieżnie i wietrznie, uśmiech radości z naszych twarzy nie schodził.

    Następnego dnia, w sobotę, aby zrekompensować gościom wielogodzinną podróż na północ kraju, zorganizowaliśmy spacer po godnych obejrzenia miejscach w Gdańsku. Roli profesjonalnego przewodnika po Gdańsku podjęła się Wioletta ze wspólnoty sopockiej OCDS. Pierwsze kroki kolejnego styczniowego dnia – znowu i mroźnego i wietrznego – skierowaliśmy na plac Trzech Krzyży przy byłej stoczni gdańskiej. Tam Wioletta przypomniała nam smutne dla naszej ojczyzny wydarzenia, które te trzy krzyże symbolizują. Następnie udaliśmy się do kościoła pw. św. Brygidy, bo w nim właśnie budowany jest - z inicjatywy śp. ks. Henryka Jankowskiego - piękny, bursztynowy ołtarz. Do tej pory na jego budowę zużyto ponad 600 kg bursztynu, a także pokaźne ilości złota i srebra.
    Spacerowanie przy temperaturze minus 6 stopni Celsjusza sprawiło, że postanowiliśmy nieco się ogrzać. Nasz wybór padł na znaną w Gdańsku herbaciarnię „Pikawa”, w której nasze zziębnięte ciała rozgrzewały herbatki o wdzięcznych nazwach: Misiowa, Tygrysowa, Krzysiowa, Kłapouchego czy Prosiaczka. Słodki kawałek ciasta też poprawiał nam humory. Aby zrealizować plan do końca, opuściliśmy ciepły lokal i udaliśmy się do Bazyliki Mariackiej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, trzeciej pod względem objętości bazyliki na świecie, w całości wykonanej z cegieł z 70 metrową wieżą. Niestety, słynnego wykonanego przez Michała z Augsburga XVI wiecznego ołtarzu (który jest w remoncie) nie mogliśmy zobaczyć, ale nasza przewodniczka Wioletta, ze szczegółami zapoznała nas z symboliką kopii obrazu „Sąd ostateczny” Hansa Memlinga i ze smutną historią zegarmistrza Hansa Duringera, twórcy zegara astronomicznego.



Spacer po gdańskim Starym Mieście zaprowadził nas następnie w okolice słynnego, gdańskiego Żurawia, a potem spacerując traktem królewskim i robiąc pamiątkowe zdjęcie przy pomniku Neptuna – zakończyliśmy tę część dnia.



Sesja popołudniowa:) spotkania, przy kawie i herbacie, zawierała w sobie wszystko, co takie spotkanie zawierać powinno: przedstawienie się bliższe, nie tylko z imienia i nazwiska, funkcję, rolę i staż we wspólnocie, a nawet własną drogę do Karmelu.
W dalszej części obrad:) Brygida Bogacka przedstawiła nam pokrótce blaski i trudności, związane z logistycznym koordynowaniem ponad 40 wspólnotami OCDS w Polsce południowej, nie licząc kilku poza granicami kraju. Specyfiką rady prowincjalnej na południu jest to, że radni  mają pod opieką, każdy około 8 wspólnot. Z kolei Monika, przewodnicząca rady prowincji warszawskiej, przedstawiając  wspólnoty w swojej prowincji podkreśliła, że naszą z kolei troską i problemem jest starzenie się członków wspólnot oraz brak powołań w niektórych. Natomiast wspólnym dla rad obu prowincji zmartwieniem jest niechęć członków do podejmowania trudu pełnienia funkcji i posług we wspólnotach.

    Niedzielną mszę świętą, sprawował o. Krzysztof Górski OCD, który w homilii przypomniał nam, że właśnie my jesteśmy Teofilami, przyjaciółmi Boga, adresatami Ewangelii. Istnieje takie niebezpieczeństwo – mówił -  że pełniąc funkcję we wspólnotach, łatwo nam postawić się za plecami Jezusa: wiemy, kto potrzebuje przejrzeć, ale nie do końca czujemy się adresatami tych słów. Aby głosić Jezusa potrzebujemy sami poczuć się ślepi, ubodzy, głodni i potrzebujący. W innym wypadku będziemy patrzeć na tych, którzy są obok nas, z perspektywy, której Bóg nie znosi: z perspektywy wyższości. Bo Jezus patrzy na nas od strony słabości.
W ostatni, niedzielny poranek spotkania, po śniadaniu i kawie, kroki swoje skierowaliśmy znowu w stronę morza, tym razem przechodząc przez urokliwe ponad 100-letnie osiedle rybackie, z charakterystycznymi domkami, w których parter malowany jest na biało, a góra zbudowana z czerwonej cegły. Widok morza, tyle że w świetle dnia ponownie sprawił uśmiech radości na zziębniętych twarzach naszych gości, a niektórzy odkryli, że i w styczniu morze ma swój urok. Na brzeg podpłynęły do nas łabędzie (pewnie z nadzieją na małe co nieco), co trochę nas roztkliwiło, ale gdy na horyzoncie pojawili się rozgrzewający się przed kąpielą w morzu śmiałkowie – ścierpła nam skóra na plecach, przeszły dreszcze od stóp do głów, ale podziwu nie było końca.



Po powrocie do domu, przy kawie i ciastkach, ponownie pochyliliśmy się nad znalezieniem sposobu zacieśnienia dwustronnej, owocnej współpracy:). Wstępnie ustaliliśmy, że spotkania naszych wspólnot będą miały charakter rekreacyjno-pielgrzymkowy (być może jeszcze w tym roku wyjazd do Siwcówki, w przyszłym - do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu), a spotkania rad będą odbywały się naprzemiennie: tzn. raz gospodarzem spotkania będzie rada prowincjalna z północy, a raz z południa. Niestety, zakończenie tego przemiłego spotkania wyznaczył nam rozkład odjazdu pociągów.

    Nie ma znaczenia iloma wspólnotami nasze rady się opiekują, nieważne jakie trudności stają przed nami, bo dobrze wiedzieć i  pamiętać, że w posługiwaniu członkom naszych wspólnot nie jesteśmy sami, że trudu tego podejmuje się  cyklicznie więcej niż tylko pięć osób w Polsce.

Małgorzata Brejniak OCDS 



Przyjęcie w Toruniu

    Styczeń w toruńskiej wspólnocie przebiegł w wielkiej, podwójnej radości.
Pierwszą z nich było spotkanie opłatkowe, które wypełniło wspólne śpiewanie kolęd, wymieniane życzenia, potężna dawka czystej miłości.



    W tym też dniu, 20 stycznia, do rodziny dołączyła Sylwia Olszewska składając swoją gotowość do
formowania się według ideału życia Karmelu Terezjańskiego.



Dziękujemy Bogu za nowe powołanie i otaczamy modlitwą siostrę Sylwię od Najświętszego Oblicza Chrystusa Cierpiącego.




Małgorzata Sadowska OCDS 


Spotkanie opłatkowe szczecińskiej Wspólnoty OCDS

12 stycznia spotkaliśmy się na corocznym opłatku. Szczególnym gościem był o. Szczepan Maciaszek,
Przeor Klasztoru Karmelitów Bosych w Poznaniu.
Spotkanie rozpoczęliśmy modlitwą Anioł Pański oraz Lectio Divina z Ew. Św. Łukasza z niedzieli Chrztu Pańskiego, co było tematem rozważania w czasie Adoracji Najświętszego Sakramentu.
Po przełamaniu się opłatkiem, złożeniu życzeń oraz dobrym obiedzie i słodkim poczęstunku spotkaliśmy się na wspólnym różańcu.
W konferencji o. Szczepan przybliżył nam tajemnicę Trójcy Przenajświętszej.
Spotkanie zakończyliśmy nieszporami połączonymi z eucharystią, po której pożegnaliśmy się z ojcem, dziękując za wspólnie spędzony czas w naszej szczecińskiej wspólnocie.

Joanna Sidor OCDS



Podążaliśmy za Gwiazdą Betlejemską

     W dniu 06. 01. 2019 r., w Uroczystość Objawienia Pańskiego,  poznańska Wspólnota
p.w. Jezusa Miłosiernego spotkała się w Bazylice Mniejszej oo. Ojców Karmelitów Bosych na dorocznym opłatku. Dane nam było wraz z Trzema Królami przeżyć na nowo przełomową dla ludzkości historię, która ongiś zdarzyła się w Betlejem. Wraz z Mędrcami ze Wschodu podążaliśmy za Gwiazdą, która doprowadziła nas do Bożej Tajemnicy Wcielenia. I liturgia Uroczystości i sceneria Groty Betlejemskiej w sali Edyty Stein w podziemiach klasztoru sprzyjały temu duchowemu przeżyciu.



          Tego dnia w liturgii słyszeliśmy słowa: ”Gdy ujrzeli gwiazdę bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją: upadli na twarz i oddali Mu pokłon” (Mt 2, 10-11). To tutaj przywitaliśmy Boże Dziecię kolędą „Bóg się rodzi” i chwilą zadumy. W nastrój Nocy Bożego Narodzenia wprowadził nas Asystent Wspólnoty - O. Szczepan Maciaszek OCD - odpowiednim  fragmentem z Ewangelii św. Łukasza i komentarzem. „Podnieś oczy wokoło i popatrz: Ci wszyscy zebrani zdążają do ciebie”... (Iz 60, 4). – „Wspólnotę OCDS i szerzej wspólnotę ludzi wierzących integruje Jezus i tylko On zdoła  skupić ich  w wierze. Przyszedł do wszystkich ludzi dobrej woli, by uczyć ich miłości Boga i siebie nawzajem.” Zewnętrznym wyrazem tej jedności Boga z ludźmi i ludzi z Bogiem stała się na naszym spotkaniu  agapa, podczas której kolędowanie przeplatało się z dzieleniem opłatkiem, składaniem życzeń każdemu z osobna i przyniesionymi wypiekami. Świąteczną biesiadę zakończyło losowanie  kartek z cytatami z pism św. Elżbiety od Trójcy Przenajświętszej i podanym nazwiskiem osoby, za którą zobowiązani będziemy do całorocznej modlitwy. Do każdej kartki dołączono też przepyszny piernik w kształcie gwiazdki, choinki, aniołka i dzwoneczka. Natomiast jedność z Zakonem Karmelitańskim zaznaczyło odczytanie  przez przewodniczącą Beatę Meller nadesłanych życzeń od Przełożonych Zakonu i wspólnot zaprzyjaźnionych, wśród których nie zabrakło pozdrowień od poznańskich Karmelitanek Bosych; pamiętały również o nas chore siostry ze Wspólnoty.
    Trzej Królowie wieści o Narodzeniu Pańskim nie zatrzymali dla siebie, ale roznieśli ją po krańce ziemi.  ”Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi.” Te słowa z Psalmu Responsoryjnego stały się dla nas drogowskazem. Skoro Tajemnica Wcielenia odnawia się każdorazowo podczas Mszy św., my także uczestnicząc w Eucharystii, „jesteśmy posłani by w świecie świadczyć o żywym Bogu objawionym w Dzieciątku Jezus.” To już słowa z homilii ojca Asystenta.  Tak więc wędrówka z Trzema Królami doprowadziła nas do kaplicy klasztornej Karmelitów Bosych. Tutaj jedynym „znakiem czasu” była figurka Dzieciątka Jezus w żłobie i Tabernakulum. Adoracja Najświętszego Sakramentu zakończyła wspólnotowo przeżywaną Uroczystość Objawienia Pańskiego.



Maria Jagielska OCDS 


Spotkanie opłatkowe
Wspólnoty OCDS pw. św. Teresy od Jezusa w Gorzowie Wlkp.



    Dnia 5 stycznia 2019 r. nasza wspólnota zgromadziła się na spotkaniu opłatkowym w trakcie którego uroczyście świętowaliśmy cud Bożego Narodzenia. Wśród nas obecny był ojciec asystent Mariusz Jaszczyszyn OCD z Klasztoru Karmelitów Bosych w Poznaniu, ks. kanonik Ryszard Przewłocki - proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbe w Gorzowie Wlkp. oraz ks. wikariusz Tomasz Baczyński z którym członkowie naszej wspólnoty spotykają się raz w miesiącu by rozważać treść dokumentów kościoła. Po odczytaniu fragmentu Ewangelii opisującego narodziny Jezusa wszyscy przełamaliśmy się opłatkiem i złożyliśmy sobie serdeczne życzenia. Pełną radości atmosferę uświetnił wspólny śpiew kolęd.

Natalia Harewska OCDS


Spotkanie opłatkowe warszawskiej Wspólnoty OCDS

    5 stycznia 2019 r., w sobotę, warszawska wspólnota OCDS spotkała się po raz pierwszy w nowym roku. Rozpoczęliśmy Nabożeństwem wynagradzającym Niepokalanemu Sercu Maryi.
    Podczas Eucharystii nastąpiło przyjęcie do wspólnoty członków nadzwyczajnych wspierających:
  • Małgorzaty Bajorek i
  • Anny Mokijewskiej.
Po Eucharystii przeszliśmy do naszej salki na świętowanie Narodzenia Pańskiego, czyli na tradycyjny opłatek. Wkrótce dołączyli do nas trzej ojcowie (jak Trzej Królowie, w końcu to było w przeddzień Objawienia Pańskiego): prowincjał o. Jan Malicki OCD, asystent wspólnoty
i przełożony klasztoru o. Marian Stankiewicz OCD oraz o. Grzegorz Góra OCD.
Na początek ojciec prowincjał złożył życzenia i pobłogosławił opłatki. I zaczęło się składanie życzeń. Salka jest niewielka, za to osób zawsze na takim spotkaniu jest dużo, bo niektórzy przychodzą również ze swoimi rodzinami - głównie młodzi ludzie z dziećmi. Zrobiło się ciasno, stosunkowo głośno i tak naprawdę bardzo świątecznie i rodzinnie. Wszyscy wszystkim chcieli złożyć życzenia. Najpierw można było tylko obrócić się wokół własnej osi i złożyć życzenia najbliższym osobom. Następnie zaczęło się wypatrywanie w tłumie osób do których trzeba było dotrzeć z życzeniami. Po dobrych kilkunastu minutach ojciec prowincjał zdecydował, że czas na rozpoczęcie kolejnej części spotkania -kolędowanie. Zaśpiewaliśmy razem z ojcami kilkanaście kolęd, przy akompaniamencie harmonii, na której grał o. Grzegorz, a po ich wyjściu kolędowaliśmy nadal, tym razem przy wtórze fletu, bo okazało się,że jedna z kandydatek potrafi grać na tym instrumencie.
Tradycyjnie, jak co roku, losowaliśmy także osoby za które będziemy się modlić. W losowaniu wzięli
udział również ojcowie. Na zakończenie spotkania dostaliśmy jeszcze jeden prezent. Były to zrobione przez jedną z sióstr dzwoneczki do których dołączone zostały cytaty świętych przygotowane przez inną siostrę. I tak, radośnie świętując, rozpoczęliśmy kolejny rok.

Anna Wasilewska OCDS



Bydgoszcz - członkowie nadzwyczajni - wspierający.

    Podczas comiesięcznego dnia skupienia bydgoskiej wspólnoty OCDS, 5 stycznia 2019 roku został uroczyście odczytany akt nadania statusu członka wspierającego:
  • Julicie Kurek i
  • Annie Wawrzyniak
Decyzja o. Delegata Roberta Marciniaka OCD napełniła nas radością i umożliwia nowym osobom bliższy związek z Karmelem. Niech ta więź wspólnoty ze społeczeństwem będzie owocnym, wzajemnym ubogaceniem. Naszym Siostrom życzymy radosnego wzrastania w Kościele, bożego błogosławieństwa i opieki Matki Bożej Pięknej Miłości.
Bogusław Sudał OCDS 

uwagi  prosimy przesyłać na adres:
ocdswaw(małpka)gmail.com
w miejsce (małpka) wstaw: @